264 000 dolarów za jedną kartę Pokémon. Absurd czy
genialna inwestycja?
https://tcg24.pl/pikachu-za-fortune-ta-karta-
pokemon-zostala-sprzedana-za-264-000-dolarow/
Jak to w ogóle możliwe, że kawałek kartonu może
osiągnąć cenę ponad miliona złotych? Rzadkość, stan
PSA 10, historia, nostalgia i przede wszystkim emocje
kolekcjonerów. Ale jest też druga strona medalu — jedna
rekordowa sprzedaż nie oznacza, że karta faktycznie
„jest warta” 264 tys. dolarów. To tylko cena, którą
ktoś był gotów zapłacić w konkretnym momencie. I tu
zaczyna się ciekawa hipokryzja rynku: raz słyszymy, że
Pokémon TCG to „tylko hobby”, a chwilę później
rekordowe karty przedstawia się niemal jak aktywa
inwestycyjne. Absurd, bańka czy po prostu kolekcjonerstwo
na najwyższym poziomie?
offline RafalTCG praktykant
|
|
|
| |
| Reklamy Google |


