Nietypowy układ mieszkania - warto burzyć ściany?
DTmedia
Brakowało też pokoju dla jednego z trójki dzieci oraz choćby mikroskopijnego schowka gospodarczego. Właściciele postanowili zatem dostosować wnętrze do swoich potrzeb, w czym pomogła im Małgorzata Górska-Niwińska architekt wnętrz z Pracowni Architektonicznej MGN. Wnętrze oświetlają spoty, rozmieszczone w regularnych odstępach na całym suficie, kinkiety, lampy wiszące nad stołem i lampa podłogowa. Tyle źródeł światła umożliwia dostosowanie jego natężenia do sytuacji; można zrobić np. pełną iluminację albo nastrojowy półmrok.
Co robić, gdy salon jest ciasny, a sypialni za mało? Są dwie możliwości. Można pogodzić się z myślą, że mieszkaniu daleko do ideału i postarać się tak je urządzić, żeby wszystkim żyło się jak najwygodniej albo zdecydować się na poważną modernizację. Właściciele prezentowanego apartamentu wybrali to drugie rozwiązanie.


