Wywiad z arch. wnętrz Agnieszką Glazą-Joachimowską
OKK PR
„Kocham zabytki. Dialog, jaki można nawiązać pomiędzy starym a nowym” - to pani słowa. Czyli rzecz w dialogu, a nie w naśladownictwie? Tak, właśnie w dialogu! Przez „kocham zabytki” rozumiem to, że faktycznie uwielbiam stare dwory, wnętrza, podłogi. Do tego stopnia, że gdy wchodzę do opuszczonego miejsca, które będzie przechodzić renowację, pod wpływem emocji miewam gęsią skórkę. Lubię stare rzeczy, są dla mnie bardzo romantyczne. Wzruszają mnie, a nierzadko nawet poruszają. Pragnę im pomóc, przetransformować, przywrócić im życie. Oczyścić, wprowadzić nową energię do zapomnianego miejsca. Ale niekoniecznie wszystko odbudowywać zgodnie z pierwowzorem. Najczęściej podchodzę do tego procesu odważnie, łącząc historię ze współczesnością.
Wszyscy posiadamy i wozimy ze sobą różne rzeczy. Dlatego zaprojektowane wnętrze nie może być przeładowane. Uważam, że powinno wręcz pozostać minimalnie niedomknięte. Komponuję przestrzeń tak, żeby mieszkańcy mieli możliwość „umeblowania jej” własnym życiem - mówi Agnieszkę Glaza - Joachimowska, główna projektantka oraz właścicielka renomowanej gdańskiej pracowni Glaza Interiors, która od 20 lat realizuje wnętrza dla najbardziej wymagających trójmiejskich klientów.


