Tynk wewnętrzny - sposób nakładania

« Powrót do grupy: Stawiamy ściany

Stron: 2 ▾ Skocz do strony
1 2  ▸

1 kwietnia 2007, 23:37

Zgadzam sie: good 0 bad

Witam.
Chce nałożyć w mieszkaniu tynk na bloczki Ytong ( szare ).
Nałożyłem już część ale wyszedł nierówno :(
Podejrzewam że powodem jest brak odpowiednich narzędzi oraz umiejętności ( robię to pierwszy raz ).
Proszę więc o podpowiedź co dokładnie muszę mieć aby nałożyć tynk i w jaki sposób zrobić to równo.
Z góry dziękuję za wszelkie porady.
Pozdrawiam.
Tomek.

Zgłoś | Cytuj | Link
Reklamy Google

3 kwietnia 2007, 21:02

Zgadzam sie: good 0 bad

Moze krotka lekcja tynkowania?? Spróbujmy...
Przygotowanie podłoża jest jedną z najistotniejszych czynności, którą należy wykonać przed rozpoczęciem nakładania tynku, niezależnie od tego,
czy nakładać będziemy tynk ręczny czy maszynowy. Odpowiednie przygotowanie podłoża ma bowiem bezpośredni wpływ na przyczepność tynku
oraz jakość jego powierzchni. Wszystkie podłoża tynkarskie muszą być suche, niezamarznięte, stabilne, wolne od kurzu, resztek farb i innych
zabrudzeń.
Aby prawidłowo zarobić tynki ręczne należy wsypać zawartość worków do pojemników z odpowiednią ilością czystej wody i po nasączeniu wymieszać elektrycznym mieszadłem wolnoobrotowym aż do uzyskania jednolitej masy.
Niezależnie od sposobu naniesienia tynku na ścianę czy sufit, maszynowo czy ręcznie,
technologia wykończenia powierzchni jest taka sama.
Do wstępnego wyrównania zaprawy używa się łaty tynkarskiej typu "H", którą prowadzi się pod
niewielkim kątem w stosunku do podłoża. Po zaciągnięciu tynku dokonujemy kontrolnego
pomiaru powierzchni tynku przy pomocy poziomnicy. Jeżeli odchyłki od pionu lub równości
płaszczyzny są zbyt duże należ dołożyć odpowiednią ilość świeżej zaprawy.
Dokładne wyrównanie powierzchni tynku należy rozpocząć w momencie, kiedy w gipsie zaczyna
się faza początkowego wiązania. Czynność tą wykonuje się przy użyciu łaty trapezowej.
Równanie tynku wymaga olbrzymiego doświadczenia i jest jednym z najtrudniejszych
elementów obróbki tynku.
Fazę "piórowania" tynku dokonuje się w celu wyrównania niewielkich nierówności powstałych
w trakcie wykonywania poprzednich etapów obróbki. Czynność tą wykonuje się za pomocą
szpachli powierzchniowej zwanej potocznie "piórem".
Po pewnym upływie czasu, powierzchnię tynku gipsowego należy zrosić rozproszonym
strumieniem czystej wody i zagąbkować. Gąbkowanie wykonuje się w celu "wyciągnięcia" z tynku
mleczka gipsowego, które w kolejnej fazie obróbki potrzebne będzie do zagładzenia
powierzchni tynku.
Hmm...Tomku, a może jednak pomoc specjalisty? Chyba ze lubisz uczyć się na bledach :) Powodzenia

Zgłoś | Cytuj | Link
Reklamy Google

3 kwietnia 2007, 21:06

Zgadzam sie: good 0 bad

To może teraz najczesciej popelniane blędy? Tak dla zniechęcenia :wink:
- wykonywanie robót tynkarskich w zbyt niskich temperaturach (poniżej +5 stopni C)
- układanie tynku na zawilgocone powierzchnie, szczególnie żelbetowe (dopuszczalna maksymalna wilgotność resztkowa nie może przekroczyć 3%)
- wykonywanie tynków gipsowych dwuwarstwowo
- nieodpowiednie przygotowanie podłoża:
brak środków gruntujących
stosowanie niesystemowych środków gruntujących
-brak systemowej siatki podtynkowej
- wykonanie zbyt gładkiej powierzchni tynku (na tzw. szybę) powoduje:
powstanie szklistej mikropowłoki zamykającej pory tynku, co w praktyce skutkuje bardzo długim (nawet do 6 miesięcy) okresem wysychania,
trudności w malowaniu tak przygotowanej powierzchni tynku ( powstaje efekt ślizgania się wałka i brak przyczepności farby),
utratę właściwości regulowania klimatu w pomieszczeniach.
Jak dla mnie niefajnie

Zgłoś | Cytuj | Link

4 kwietnia 2007, 00:58

Zgadzam sie: good 0 bad

Dziękuję bardzo za pomoc.
Postaram się jednak zrobić to samemu.
Jak nie wyjdzie mi pierwszy mały kawałek zdecyduję się na fachowca.
Jeszcze raz dzięki.
Pozdrawiam.
Tomek.

Zgłoś | Cytuj | Link

7 kwietnia 2007, 23:11

Zgadzam sie: good 0 bad

Moja rada dla niewprawionej osoby - na Ytong da się położyć zaprawę cienkowarstwową, np. klej do ociepleń, najlepiej z siatką z włokna.
Dużo większe szanse na prawidłowe wykonanie niż tynk grubowarstwowy . Bloczki do tego jednak muszą być klejone, nie murowane.

Na ROWNE podłoże i ZAGRUNTOWANE podłoże naciąga się łoże grzebieniowe packą zębatą 10 x12 lub 10 x15 mm zatapia się siatkę i zaciera owym "piórem" , "blichówką", czy "głądzielnicą" - wszystko to samo, różnie jedynie nazywają. Potem wygładzić.

Pierwsze tynkowanie, zwłaszcza bez łaty "h" i trapezowej do podcinania nierówno nałożonego tynku (zawsze tak jest) raczej nie rości szans na równą ścianę, o ile chodź raz się nie widziało jak to robić. Robota nie jest trudna, ale zobaczyć - trzeba. Tynkarze to przecież nie docenci. Otynkowane będzie, ale z reguły nie będzie się zgadzać płaszczyzna, ani kąty.

DObrze jest też na krawędziaćh przed tynkowaniem osadzić listwy narożne z dystansem odpowiadającym grubości tynku. Łatwiej wtedy o punkty odniesienia do prowadzenia łaty. Łata powinna mieć min. 1,50 m. Inaczej prawie pewne są fale.

Dokładnych instrukcji radzę szukać na stronach internetowych producentów zwykłych tynków - Alpol, Baumit, Maxit itp.

Zgłoś | Cytuj | Link
Reklamy Google

30 września 2011, 23:56

Zgadzam sie: good 0 bad

Pan inżynier Fajnie wszystko Przekazał Naprawdę Super Tylko Tomku To Doświadczenie! Bez Tego Jesteś Bez szans.Więcej Zepsujesz nisz Zyskasz Zaufaj mi z tego żyję.

Zgłoś | Cytuj | Link

10 października 2011, 14:31

Zgadzam sie: good 0 bad

Tak bardzo dobrze wytłumaczył , jeśli Tomek bedzie miał dryga trochę i cheć to myśle , że sobie poradzi . Dla mnie osobiście najgorsze co może być tutaj przeszkodą to czas , jeśli chłopak ma go trochę to pół sukcesu .

Zgłoś | Cytuj | Link

27 października 2011, 20:00

Zgadzam sie: good 0 bad

wszystko dobrze tylko nikt nie wie nawet o jaki tynk chodzi to jak mozna doradzac

Zgłoś | Cytuj | Link

14 lipca 2012, 23:33

Zgadzam sie: good 0 bad

A ja mam podobny problem. Pożegnałam się z fachowcem i postanowiłam dwie małe ściany (1,5x2,5m) otynkować własnymi siłami. Nie mam żadnych zapraw gotowych, ani umiejętności, ale za to duużo chęci. Pierwsza ściana wyszła nie najgorzej. Mam nadzieję że nie odpadnie. Podpatrzyłam kątem oka jak murarz to robi, ale nie wiem czy dobrze zapamiętałam.... Dziwi mnie tylko że wszyscy wszędzie piszą o tynku gipsowym, a ja robię tynk na zaprawi cementowo wapiennej. Najpierw lekka rzadka zaprawa na zagruntowaną ścianę do ochlapywania. Jak to lekko zastygnie to robię gęściejszą taką 3porcje piasku, na 2 cementu na 1 wapna +woda nakładam pewną powierzchnię potem zacieram. Nie mam tej łaty, ale co chwilę sprawdzam poziomicą. Potem mam zamiar położyć cienką warstwę zrobionej wg przepisu na worku zaprawy gipsowej do wygładzenia (bo do poprzedniej zaprawy używałam drobniutkiego żwirku, jak do murowania).

Czy to co opisałam może wróżyć że tynk odpadnie, albo będzie się kruszył itp?

Zgłoś | Cytuj | Link

26 marca 2013, 16:07

Zgadzam sie: good 0 bad

ja mam ojca móraż tynkaż akrobata

Zgłoś | Cytuj | Link

Stron: 2 ▾ Skocz do strony
1 2  ▸


Komentarze

Dodaj komentarz

Zarejestruj się przez Facebook

Adres e-mail nie bedzie prezentowany w serwisie budnet.pl

Zaloguj się. Nie posiadasz jeszcze konta w serwisie budnet.pl? Załóż je już teraz w mniej niż minutę.

 Kolor:  Rozmiar:

Obrazek nieczytelny? Wygeneruj nowy


Ostatnio na forum

Czytaj też

Społeczność budnet.pl ma już 15196 użytkowników

Użytkownicy online (2)

gości: 234

Ostatnio dołączyli
Zobacz wszystkich >
Galerie
Zobacz wszystkie galerie >