Wysłany: Czw Lut 11, 2010 7:45 pm Temat postu: cos nie tak z elektryka i swiatlem
witam
mam w mieszkaniu wlacznik swiatla podwojny z ktorego ida trzy zyly do jednego swiatla ktore swieci a z tego swiatla do kolejnego ktorego nie moge podlaczyc jesli podlanczam faze (brazowy) z neutralem (niebieski) wywala zabezpieczenia i wszystko gasnie zwara sie chyba robi. Jest tez kabel ochronny (zielono - zolty ) myslalem ze jest cos nie tak podlaczone i probowalem na wszelkie sposoby ale nie udalo sie nie swiecilo i tak. Dodam ze we wlaczniku na trzech kablach jest faza nie wiem czemu?? bo na drugim swietle juz jest jedna na kablu.
-czemu we wlaczniku moga byc 3 fazy??
-czemu mi wywala korki skoro na 2 swietle na kablach jest wszystko ok??
-czy przyczyna moze byc cos zle podlaczone wzabezpieczeniach korkach albo uszkodzony przewod np. wkretem w scianie gdzies czy nie bardzo??
Jedyne co mi przychodzi do głowy to wezwanie elektryka. Nie baw się sam w takie rzeczy bo możesz spalić instalację w całym domu. Wydaje mi się, że może być zbyt dużo odprowadzeń od jednego złącza.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach