Będąc na Mazurach pod Giżyckiem, komary cięły
niemiłosiernie, a ryba nie brała. Siedziałem w namiocie i
kląłem na pogodę. Wyciągnąłem tablet i wbiłem na roulettino. Zamiast szczupaka, złowiłem
niezłą wygraną w pokera. Kumple się śmiali, że
marnuję czas na telefonie, dopóki nie pokazałem salda.
Wyjazd uratowany, grill wieczorem był bogaty, a ryby niech
sobie pływają. Wędkarz ma więcej szczęścia w kartach.
Relaks w ogrodzieLiczba postów: 26Grupa: Ogród i dzi...
Jak mam okazję, to w wolnym czasie czytam, wiosną i latem często w ogrodzie, otoczona naturą. Ostatnio wpadła mi w ręce książka "Podstawy prognozowania generacj...
Jak powinien być zaprojektowany ogród?Liczba postów: 36Grupa: Ogród i dzi...
Jeżeli ktoś mieszka w zabudowie szeregowej albo przy kamienicy i myśli, że tu się nic nie da zrobić, to oni udowadniają, że jednak się da. Kompaktowe tarasy, pe...
Ogródek dla rodziny Liczba postów: 147Grupa: Ogród i dzi...
Podoba mi się podejście Pracowni Architektury Krajobrazu Izabela Linke – Sierańska do ogrodów miejskich i nowoczesnych https://w-moim-ogrodzie.pl/. Robią świetn...
Hodujemy aromatyczne zioła w domuLiczba postów: 11Grupa: Ogród i dzi...
Również jestem fanką wyjątkowych ziół, które sadzimy sami zimą na oknie a latem w ogrodzie. Nadają potrawom wyjątkowego smaku, a my jesteśmy fanami smakowitości...