Wszystkie odcienie szarości w pełnym ciepła, kobiecym mieszkaniu projektantki wnętrz
fot. Anna Pawłowska, OKK PR
Zafascynowana bogactwem odcieni szarości właścicielka pracowni Miśkiewicz Design nad projektem wnętrz własnego domu pracowała „nosząc pod sercem” swoją młodszą córkę. Bardzo zależało jej na tym, by wszystko było gotowe, kiedy dziecko przyjdzie na świat. Jak sama dziś przyznaje, nie było łatwo pracować pod taką czasową presją. Tym bardziej, kiedy z natury jest się perfekcjonistką i zawsze dba o każdy detal.
Właścicielka pracowni Miśkiewicz Design od początku wiedziała, że jej dom będzie jasny, a jego wnętrza monochromatyczne i stonowane – skąpane w szarościach i bielach, subtelnie przełamanych pastelami oraz błyszczącym chromem. Projektantka Magdalena Miśkiewicz nie jest zwolenniczką minimalizmu, dlatego wnętrze jej domu miało być kobiece i delikatne. Takie właśnie się stało.



.jpg)