Klej jest gumowaty. Strasznie mocno trzyma się posadzki. Problem w tym, że płytki leżały (i nowe będą leżeć) na dość dużej powierzchni i dziobanie szpachelką (a trzeba dziobać centymetr po centymetrze) zajmie kilka dni. Proszę o jakąśradę. Czy są jakieś na to paskudztwo środki dzięki którym mógłbym to zrobic w "minutę osiem"?
Gość praktykant |
|
|
| |
| Reklamy Google | |
offline justyna85 fachowiec
|
|
|
| |
| Reklamy Google | |
offline Krzysiek Wojnicki fachowiec
|
|
|
| |
offline justyna85 fachowiec
|
|
|
|


