Wszystkie odcienie szarości w pełnym ciepła, kobiecym mieszkaniu projektantki wnętrz
fot. Anna Pawłowska, OKK PR
To moja przestrzeń – kojąca i ponadczasowa. Uważam, że dom powinien być przede wszystkim azylem i odzwierciedlać charakter mieszkańców. Mój dom taki jest. Jesteśmy czteroosobową rodziną i każdy z nas czuje się tu bardzo dobrze.
Właścicielka pracowni Miśkiewicz Design od początku wiedziała, że jej dom będzie jasny, a jego wnętrza monochromatyczne i stonowane – skąpane w szarościach i bielach, subtelnie przełamanych pastelami oraz błyszczącym chromem. Projektantka Magdalena Miśkiewicz nie jest zwolenniczką minimalizmu, dlatego wnętrze jej domu miało być kobiece i delikatne. Takie właśnie się stało.



.jpg)