Katowice: Drapacz chmur już nie będzie czarny od brudu
Chorzowski drapacz chmur nie jest już czarny od brudu. Zza pokrywających go rusztowań można dostrzec połacie jasnego tynku. Jego remont ma być dowodem na to, że można odnowić modernistyczny budynek, nie niszcząc go
Czytaj dalej
Wysoki na 38 m gmach zbudowano w 1937 roku według projektu Stanisława Tabeńskiego. Był drugim po katowickim wieżowcu tak wysokim budynkiem na Śląsku opartym na rewolucyjnej konstrukcji stalowej, prawdziwym eleganckim apartamentowcem. Remont zabytku był zapowiadany już kilkakrotnie. Tym razem plan się powiódł.
Jeden z najwspanialszych przykładów śląskiego modernizmu spowiły rusztowania. Prace prowadzone są na dwóch najbardziej reprezentacyjnych elewacjach, od strony ul. Wolności i Zjednoczenia. Ekipa remontowa ma za zadanie ocalić jak największe fragmenty oryginalnych tynków pokrywających ściany i lastrykowej okładziny na wysmukłych pilastrach zdobiących elewację. To, czego nie uda się uratować, trzeba będzie uzupełnić.
czytaj więcej...
Jeden z najwspanialszych przykładów śląskiego modernizmu spowiły rusztowania. Prace prowadzone są na dwóch najbardziej reprezentacyjnych elewacjach, od strony ul. Wolności i Zjednoczenia. Ekipa remontowa ma za zadanie ocalić jak największe fragmenty oryginalnych tynków pokrywających ściany i lastrykowej okładziny na wysmukłych pilastrach zdobiących elewację. To, czego nie uda się uratować, trzeba będzie uzupełnić.
czytaj więcej...
Źródło: Gazeta Wyborcza

