Kielce: Urbaniści planują. Nowe Miasto za torami
Wielkie plany dla zapomnianej dzielnicy Kielc. Urbaniści wymyślili, jak poszerzyć śródmieście i jednocześnie nadać stolicy województwa wielkomiejski charakter. Pracują nad koncepcją, która za dworcem PKP stworzy Nowe Miasto.
- Największym problemem dla samych miast, a także urbanistów jest rzeka i tory, bo zawsze dzielą miasto. Sztuką jest takie projektowanie, by wrażenie podziału minimalizować - mówi inż. Wojciech Zygan z Biura Planowania Przestrzennego kieleckiego ratusza.
W Kielcach wiele lat temu to się nie udało. Centrum wyraźnie kończy się na torach i dworcu PKP, za nimi mamy mieszankę funkcji mieszkaniowych (bloki przy ul. Grochowej i Piekoszowskiej) oraz przemysłowych (hale, magazyny np. WSS "Społem"). Z tego powodu połączenie wschodniej części Kielc z zachodnią jest mocno ograniczone. Prowadzą tu dwa główne trakty - w kierunku Niewachlowa ul. Łódzką, w kierunku Ślichowic - ul. Grunwaldzką. Oznacza to korki - nie tylko w godzinach szczytu.Koncepcja stworzenia Nowego Miasta za torami ma załatwić oba problemy - "rozciągnąć" śródmieście i uruchomić trzecią drogę, która połączy wschód z zachodem Kielc.
czytaj więcej...
W Kielcach wiele lat temu to się nie udało. Centrum wyraźnie kończy się na torach i dworcu PKP, za nimi mamy mieszankę funkcji mieszkaniowych (bloki przy ul. Grochowej i Piekoszowskiej) oraz przemysłowych (hale, magazyny np. WSS "Społem"). Z tego powodu połączenie wschodniej części Kielc z zachodnią jest mocno ograniczone. Prowadzą tu dwa główne trakty - w kierunku Niewachlowa ul. Łódzką, w kierunku Ślichowic - ul. Grunwaldzką. Oznacza to korki - nie tylko w godzinach szczytu.Koncepcja stworzenia Nowego Miasta za torami ma załatwić oba problemy - "rozciągnąć" śródmieście i uruchomić trzecią drogę, która połączy wschód z zachodem Kielc.
czytaj więcej...
Źródło: Gazeta Wyborcza

