Kozłów chce Placu im. Prywatyzacji III RP
Władze małopolskiego Kozłowa na dzisiejszej sesji mają nadać największemu placowi w gminie, na którym straszy dawny kombinat młynarski, imię Prywatyzacji III RP. Pomysł popiera PiS.
Będzie to jedyny plac o takiej nazwie w Polsce. I pierwszy w Kozłowie, któremu zostanie nadane imię. Bo do tej pory w tej niewielkiej miejscowości ulice i place nie miały nazw. - Taka nazwa powinna teraz pomóc rozwojowi i prestiżowi Kozłowa - uważa Jacek Osuch, poseł PiS-u z tego terenu.
- Ale sytuacja jest nadzwyczajna, dlatego postanowiliśmy na uroczystej sesji nadać imię pierwszemu placowi w Kozłowie. Imię niezwyczajne - podkreśla Robert Nielaba, zastępca wójta gminy i pomysłodawca nadania nazwy. - Mamy do tego pełne prawo. Ustawa o samorządzie pozwala lokalnym władzom nadawać nazwy ulicom i placom - dodaje.
Skąd taka nazwa? - To rodzaj prowokacji, która ma uzmysłowić, że nie wszędzie w Polsce prywatyzacja wyszła ludziom na dobre. I że rządzący nic nie robią, by tę sytuację rozwiązać - argumentuje wicewójt Nielaba.
czytaj więcej...
- Ale sytuacja jest nadzwyczajna, dlatego postanowiliśmy na uroczystej sesji nadać imię pierwszemu placowi w Kozłowie. Imię niezwyczajne - podkreśla Robert Nielaba, zastępca wójta gminy i pomysłodawca nadania nazwy. - Mamy do tego pełne prawo. Ustawa o samorządzie pozwala lokalnym władzom nadawać nazwy ulicom i placom - dodaje.
Skąd taka nazwa? - To rodzaj prowokacji, która ma uzmysłowić, że nie wszędzie w Polsce prywatyzacja wyszła ludziom na dobre. I że rządzący nic nie robią, by tę sytuację rozwiązać - argumentuje wicewójt Nielaba.
czytaj więcej...
Źródło: Gazeta Wyborcza

