Kryzys omija małe i średnie firmy
Z mocno dotkniętego kryzysem Podkarpacia podatki do państwowej kasy płyną szerszym strumieniem niż tok temu. Paradoks? Wcale nie. - To efekt dobrej sytuacji gospodarczej w roku poprzednim - oceniają służby skarbowe. A ekonomiści komentują: region broni się drobną przedsiębiorczością i handlem, a tu kryzysu jeszcze nie widać
Kto w kraju w ostatnich tygodniach nie słyszał o Stalowej Woli i Krośnie? To dwa miasta, które stały się niemal synonimem kryzysu, który wkroczył do nas w końcówce ub. roku. Sytuacja Stalowej, która opiera się na przemyśle skupionym wokół Huty Stalowa Wola, stała się na tyle głośna, że ostatnio z przedstawicielami tego miasta spotkał się premier Donald Tusk. I powołał specjalnego pełnomocnika ds. rozwiązywania jego problemów

