Ohydna przyczepa wróciła. Znów straszy na ulicy
Na rogu Bobrowieckiej i Chełmskiej pojawiła się przyczepa kempingowa obita trzcinową matą z napisem "Kebab".
Nie zdołał jeszcze upaść PRL, gdy na polskie miasta ruszyły przyczepy kempingowych. Nie, nie z turystami przemierzającymi kraj wzdłuż i wszerz, lecz z hot dogami bez parówek, za to z miazgą z rozgotowanych pieczarek, z zapiekankami, z goframi. W drugiej połowie lat 80. XX w. odradzał się polski kapitalizm, choć w koniec socjalizmu chyba nikt jeszcze nie wierzył.
2011-11-17
Źródło: Gazeta Wyborcza

