Osiedle na skwerze: "Nasze budynki są w sam raz"
Nowe osiedla dogęszczające Ursynów nadają mu bardziej miejski charakter. Osiedle, które chcemy postawić, uzupełniłoby tkankę urbanistyczną - twierdzi Jerzy Szymański, prezes firmy Włodarzewska SA. Przeciwko inwestycji wciąż protestują okoliczni mieszkańcy.
O firmie Włodarzewska SA zrobiło się na Ursynowie głośno jesienią, gdy okazało się, że chce postawić osiedle na blisko 300 mieszkań na skwerze przy ul. Cybisa. To zielona oaza otoczona czteropiętrowymi blokami, szeregowcami i szkołą. Nowa inwestycja miałaby osiągać wysokość do dziesięciu pięter. Skwer by zniknął. Tak intensywnej inwestycji nie dopuszczał projekt planu zagospodarowania. Tuż przed jego uchwaleniem urzędnicy z miejskiego wydziału architektury wydali jednak Włodarzewskiej pozwolenie na budowę. Protestowali okoliczni mieszkańcy, projektant Ursynowa Północnego Marek Budzyński, dzielnicowi radni i burmistrz Ursynowa. Sprawę wydania pozwolenia bada prokuratura i Centralne Biuro Antykorupcyjne, dokument został też zaskarżony do wojewody. Ważą się losy tej inwestycji - jeżeli wojewoda zatwierdzi pozwolenie na budowę, blok powstanie, choć będzie sprzeczny z planem zagospodarowania.
Czytaj więcej...

