Restaurator ratuje szyb Bończyk
Wieży już nie ma, złomiarze wymietli też wszystko z maszynowni i transformatorowni. - Koniec tego - stwierdził właściciel pobliskiego baru i odkupił szyb Bończyk.
Mysłowiczanin Maciej Sikora od 17 lat prowadzi auto-bar karmiący przejeżdżających ul. ks. Norberta Bończyka (zjazd z DK 79). Na tyłach popularnego Braksa działał niegdyś szyb kopalni Mysłowice, ale u Sikory stołował się już tylko portier doglądający pozostałych po szybie budynków. - Gdy zaczynaliśmy działalność, Bończyk był już wyłączony z użytku - wspomina restaurator.
2011-11-07
Źródło: Gazeta Wyborcza

