W dobrej cenie, bo w blokowisku
Szukając mieszkania w tej okolicy, natrafimy przede wszystkim na wielką płytę z lat 70. i 80. w cenie co najmniej 6 tys. zł za mkw.
Klienci interesują się Jelonkami głównie w celach mieszkaniowych, rzadko inwestycyjnych.
– W grę wchodzi głównie tania wielka płyta lub niedrogie, nowe budownictwo i niewielkie metraże. Liczy się cena, rok budowy, komunikacja oraz sąsiedztwo terenów zielonych. Jest też grupa klientów, którzy z Jelonek nie chcą się wyprowadzać ze względu na bliskość centrum i wielość terenów zielonych – opowiada Joanna Iwanowska z agencji Polanowscy Nieruchomości.
– Jelonki to dość peryferyjna lokalizacja, ale perspektywiczna w kontekście drugiej linii metra – podkreśla Waldemar Oleksiak z biura Emmerson Nieruchomości. Zaznacza, że w tej dzielnicy niemałą rolę przy kupnie mieszkania odgrywają tradycje studenckie.
czytaj więcej...
– W grę wchodzi głównie tania wielka płyta lub niedrogie, nowe budownictwo i niewielkie metraże. Liczy się cena, rok budowy, komunikacja oraz sąsiedztwo terenów zielonych. Jest też grupa klientów, którzy z Jelonek nie chcą się wyprowadzać ze względu na bliskość centrum i wielość terenów zielonych – opowiada Joanna Iwanowska z agencji Polanowscy Nieruchomości.
– Jelonki to dość peryferyjna lokalizacja, ale perspektywiczna w kontekście drugiej linii metra – podkreśla Waldemar Oleksiak z biura Emmerson Nieruchomości. Zaznacza, że w tej dzielnicy niemałą rolę przy kupnie mieszkania odgrywają tradycje studenckie.
czytaj więcej...
Źródło: Rzeczpospolita

