Powierzchnie biologicznie czynne w aglomeracjach miejskich
Nikogo nie trzeba chyba przekonywać, że zwiększanie powierzchni biologicznie czynnych we współczesnych aglomeracjach miejskich ma fundamentalne znaczenie dla podniesienia standardu życia i warunków zdrowotnych mieszkańców tych aglomeracji. Szczególnie w centrach dużych miast, o dużej intensywności zabudowy i w zdegradowanym środowisku naturalnym, dla poprawy jakości życia i stworzenia optymalnego mikroklimatu, niezbędne stają się działania mające na celu zwiększenie areału powierzchni biologicznie czynnych.
Czytaj dalej
W krajach rozwiniętych i wysoko zurbanizowanych, środkiem do realizacji tego celu jest powszechne wdrażanie idei zielonej architektury w budownictwie. Zielona architektura odwołuje się do rozwiązań opartych na naturalnych materiałach i metodach budowania, wykorzystaniu energii słonecznej i ziemskiej, a bazując na wiedzy z życia roślin umożliwia projektowanie sztucznego podłoża, które jest lekkie i zapewnia optymalne warunki wegetacji roślin.
Efektem zielonej architektury są między innymi zielone przegrody budowlane, takie jak dachy, ściany czy tarasy, elementy zieleni wprowadzane do wnętrz budynków, a także zagospodarowanie terenu z uwzględnieniem możliwie największych powierzchni biologicznie czynnych. W Japonii każdy metr kwadratowy dostępnej powierzchni jest tak wykorzystywany, a w dużych aglomeracjach amerykańskich, takich jak Waszyngton czy Nowy Jork, można zobaczyć prawdziwe wiszące ogrody, przypominające babilońskie ogrody Semiramidy. Czy w Polsce powszechne stosowanie takich rozwiązań jest także możliwe? Mam co do tego poważne wątpliwości.

