Biurowa inwazja na Norblin z korzyścią dla dzielnicy?
Między zrujnowanymi budynkami dawnych zakładów Norblina mają wyrosnąć futurystyczne biurowce. Kontrast będzie szokujący. - O to chodzi - mówi konserwator zabytków.
A inwestor obiecuje troskliwe odnowienie zabytkowych obiektów i wytyczenie otwartych pieszych pasaży. To ostatnie dwa hektary tak blisko centrum, które są wycięte z życia miasta. Ożywimy je, włączymy w miejską tkankę i zbudujemy tu obiekty o architekturze tak wyjątkowej, że miejsce stanie się atrakcją turystyczną - powiedziała wczoraj Kinga Nowakowska, dyrektor spółki Art Norblin, do której należą dawne zakłady Norblina pomiędzy ulicami Prostą, Żelazną i Łucką.
Czytaj więcej...
2012-03-14
Źródło: Gazeta Wyborcza

