Dla kupujących nadal jest za drogo na rynku wtórnym
Rynek pierwotny coraz bardziej konkuruje z rynkiem wtórnym. Deweloperzy obniżają ceny lub oferują wyposażenie lokali.
W Bydgoszczy ceny wywoławcze mieszkań oceniane są przez potencjalnych nabywców jako zbyt wysokie – uważa Agnieszka Malak z agencji Metrohouse & Partnerzy. W wielu przypadkach stawki wywoławcze odbiegają znacznie w górę od średnich na rynku, co w rezultacie wydłuża okres pomiędzy zgłoszeniem oferty a zawarciem transakcji. Poszukiwane są lokale w niskich budynkach. Pytania dotyczą zwłaszcza mieszkań do 40 mkw., w cenie do 150 – 160 tys. zł. I na rynku wtórnym, i na pierwotnym wybierane są w pierwszej kolejności najtańsze nieruchomości.
Czytaj więcej...
2012-03-20
Źródło: Rzeczpospolita

