Koszmar na placu Biegańskiego
Koparka grzechocząc wielką łyżką manewruje na środku, ciut dalej ciężarówka zrzuca do wykopu piach, uklepywaniem którego zaraz zajmie się walec. A między tym wszystkim - jak na deptaku w Ciechocinku: dzieci na rowerach, mamusie z niemowlętami, babcie o kulach i gadający do komórki biznesmeni
To plac Biegańskiego w swoim aktualnym, remontowym kształcie. Przechodnie idą jak chcą, nie zwracając uwagi na budowlańców. I odwrotnie. Opisywać tego nie ma sensu, zdjęcia mówią same za siebie. Że jednak dziennikarz dociekliwy jest z natury, zapytał kilka osób, czemu się pchają wypełnionemu piachem MAN-owi pod koła, skoro mogą obejść plac gotową, wygodną ulicą za Ratuszem albo za kościołem Jakuba. Emerytka, młoda matka z dzieckiem w nosidełku i pyskaty nastolatek parsknęli tylko pogardliwie: - No, już lecę taki kawał drogi nadkładać.
Komentarze
Tagi
Czytaj też…
Czytaj na forum
- Jak prowadzić biznes w XXI wieku - czym jest elast... Liczba postów: 195 Grupa: Aktualności Od wielu lat prowadzę własną firmę i wiem jak ważna jest współpraca ze specjalistami w danej branży. Dlatego polecam Wam stronę, na której znajdziecie obszerny....
- Taxi Liczba postów: 1 Grupa: Trudne tema... Jak radzicie sobie z transportem, kiedy trzeba dostać się z Konstancina do Warszawy albo wrócić późnym wieczorem? Zastanawiam się nad korzystaniem z taksówki, s...
- Prawo restrukturyzacji Liczba postów: 1 Grupa: Trudne tema... Czy ktoś z Was miał okazję przechodzić przez proces restrukturyzacji firmy? Interesuje mnie przede wszystkim to, kiedy warto zdecydować się na takie rozwiązanie...
- Jak nadać paletę kurierem? Liczba postów: 15 Grupa: Trudne tema... Swoją drogą, ostatnio miałam dość sporo paczek do wysłania za granicę, a zamawianie kuriera to było dla mnie zawsze wyzwanie. Natknęłam się na https://taniapacz...
- Czy warto wybrać DJ'a na wesele? Liczba postów: 137 Grupa: Trudne tema... Zastanawiając się nad weselem, warto pomyśleć o tym, jaką atmosferę chcemy stworzyć. Ja pamiętam jedno wesele, gdzie DJ rozkręcił imprezę na maksa, a goście nie...

