List. Upstrzona kamienica. Niech ją przemalują!
Może już czas rozpocząć dyskusję o tym jakie kolory można stosować w tkance miejskiej i czy nie należy wprowadzić obowiązkowej konsultacji przed pomalowaniem budynku JAKIEGOKLWIEK.
Po obrzydliwych osiedlach mieszkaniowych, gdzie kolory dobierają dyletanci o wrażliwości pryzmy kompostu czas nadszedł na śródmieście. Zalew przestrzeni reklamami i fatalną kolorystyką nie świadczy o złym guście administracji, ale o indolencji organów odpowiedzialnych za kontrolę przestrzeni w mieście. Jaka jest jej wartość nie trzeba się czarować. Już trzeci budynek ZABYTKOWY zostaje ubrany w urągające czemukolwiek kolory.
2011-10-28
Źródło: Gazeta Wyborcza

