Magistrat przystopuje prace przy rezydencji Branickich
Podczas gdy przez dwa ostatnie lata blask odzyskiwały kolejne fragmenty najważniejszego białostockiego zabytku - dziedziniec wstępny i barokowy salon, w przyszłym roku nie należy się już spodziewać podobnego tempa. Powstaną jedynie projekty i studnia przy fosie.
Dzięki środkom pozyskanym przez magistrat z unijnej dotacji przez dwa lata za kilkanaście milionów złotych udało się zrobić wokół pałacu Branickich naprawdę dużo, mówiło się nawet o wzorcowej rewaloryzacji. Ale to nawet jeszcze nie połowa tego, co zaplanowano, by przywrócić kształt tego miejsca - taki, jakim go widział hetman.
2011-11-02
Źródło: Gazeta Wyborcza

