Mazurskie zasiedzenie w dobrej wierze
Sąd w Nidzicy uznał prawo polskiej rodziny do nieruchomości. Dawny właściciel domagał się pieniędzy
W lipcu minionego roku Kazimierz Smoliński z Kanigowa na Mazurach wystąpił do Sądu Rejonowego w Nidzicy z wnioskiem o nabycie przez zasiedzenie w dobrej wierze nieruchomości, w której mieszka z rodziną od 25 lat. Jako uczestnik procesu został zgłoszony obywatel Niemiec Heinrich Lukaschewski. Miał on żądać od Smolińskich 850 tys. zł za nieruchomość i grozić eksmisją w razie niezapłacenia.
Wyrok w pierwszej instancji zapadł 12 maja 2009. Elżbieta Gembicka, sędzia olsztyńskiego Sądu Okręgowego w Sądzie Rejonowym w Nidzicy, uznała, że prawo do nieruchomości (dom, zabudowania gospodarcze i 26 ha ziemi) nabyła przez zasiedzenie mieszkająca tam rodzina Smolińskich.
Sąd uznał, że Smolińscy, obejmując nieruchomość, byli posiadaczami samoistnymi i działali w dobrej wierze, co pozwoliło na przyjęcie 20- letniego okresu zasiedzenia (sygn. I Ns102/08).
czytaj dalej...
Wyrok w pierwszej instancji zapadł 12 maja 2009. Elżbieta Gembicka, sędzia olsztyńskiego Sądu Okręgowego w Sądzie Rejonowym w Nidzicy, uznała, że prawo do nieruchomości (dom, zabudowania gospodarcze i 26 ha ziemi) nabyła przez zasiedzenie mieszkająca tam rodzina Smolińskich.
Sąd uznał, że Smolińscy, obejmując nieruchomość, byli posiadaczami samoistnymi i działali w dobrej wierze, co pozwoliło na przyjęcie 20- letniego okresu zasiedzenia (sygn. I Ns102/08).
czytaj dalej...
Źródło: Rzeczpospolita

