Mieszkań nie dostaną, bo dyrektor nie pozwoli
Rodziny pracowników weterynarii od ośmiu lat starają się wykupić swoje mieszkania. Na drodze transakcji stoi jednak wojewódzki lekarz weterynarii, Uważa, że w domach mogą mieszkać "ludzie przypadkowi" i straszy wścieklizną
Przy ul. Słowiczej 2 na tyłach Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynarii (wjazd od Drogi Męczenników Majdanka) w dwupiętrowym budynku mieszka siedem rodzin. Od ośmiu lat starają się wykupić mieszkania na własność. - Chcielibyśmy w końcu mieszkać na swoim, szczególnie, że mamy do tego prawo - mówi Jadwiga Chwesiuk, lokatorka z drugiego piętra. W 2001 roku w życie weszła ustawa pozwalająca nabywać wieloletnim pracownikom sektora publicznego i ich rodzinom państwowe mieszkania z wysoką bonifikatą (można zapłacić jedynie 5 proc. realnej wartości). O to właśnie walczą mieszkańcy ul. Słowiczej.
czytaj więcej...
czytaj więcej...
Źródło: Gazeta Wyborcza

