Wyrżnęli wiekowe głogi w Mosznej
Stojący od stu lat przy drodze gospodarczej do pałacu w Mosznej zagajnik głogów został właśnie wycięty. Bo wójt uznał, że drzewa były brzydkie
- Wycięto kilkanaście dorodnych drzew, które nikomu nie przeszkadzały - mówi nam Czytelnik. - To barbarzyństwo wycinać stare drzewa, na dodatek gdy kwitną, a mieszkające w nich ptaki mają okres lęgowy.
Mieszkańcy Mosznej pamiętają głogowy zagajnik jeszcze z czasów dzieciństwa. - Mnie szkoda każdego drzewa i krzewu - mówi Violetta Wójtowicz, która przez wiele lat mieszkała w Mosznej, a od kilku lat w sąsiedniej miejscowości. - Te głogi tworzyły naprawdę piękny szpaler. Nie wiem, po co ktoś je wyciął, czy potrzeba było więcej miejsca na budy z popcornem!? Ludzie przecież przyjeżdżają do Mosznej dla walorów przyrodniczych!
- To były ogromne drzewa, ale - co ciekawe - jak rzadko kiedy niemal natychmiast cały plac został wysprzątany - zauważa nasz Czytelnik.
czytaj więcej...
Mieszkańcy Mosznej pamiętają głogowy zagajnik jeszcze z czasów dzieciństwa. - Mnie szkoda każdego drzewa i krzewu - mówi Violetta Wójtowicz, która przez wiele lat mieszkała w Mosznej, a od kilku lat w sąsiedniej miejscowości. - Te głogi tworzyły naprawdę piękny szpaler. Nie wiem, po co ktoś je wyciął, czy potrzeba było więcej miejsca na budy z popcornem!? Ludzie przecież przyjeżdżają do Mosznej dla walorów przyrodniczych!
- To były ogromne drzewa, ale - co ciekawe - jak rzadko kiedy niemal natychmiast cały plac został wysprzątany - zauważa nasz Czytelnik.
czytaj więcej...
Źródło: Gazeta Wyborcza

