Zalegający z czynszem nie ucieknie spółdzielni
Zarządcy nieruchomości coraz śmielej ścigają zadłużonych lokatorów. Odcięcie energii, kablówki, likwidacja parkingu, praca na rzecz osiedla. To tylko niektóre sankcje, czasem balansujące na granicy prawa.
Skierowanie sprawy do sądu, wpisanie do Krajowego Rejestru Długów czy przekazanie jej firmie windykacyjnej już nie wystarcza. Spółdzielnie mieszkaniowe imają się coraz bardziej wyrafinowanych sposobów, by odzyskać długi. Prawdopodobnie w tym tygodniu Górnicza Spółdzielnia Budownictwa Mieszkaniowego w Wodzisławiu Śląskim wyłączy prąd pierwszemu najemcy zalegającemu z płatnościami.
2011-11-07
Źródło: Rzeczpospolita

