Czy warto już inwestować w fundusze nieruchomościowe?
Solidne odbicie notowań, jakie od dwóch miesięcy jest udziałem giełdowych deweloperów, jak na razie nie znajduje wiarygodnego potwierdzenia w innych inwestycyjnych segmentach krajowego rynku nieruchomości, przede wszystkim w obrazie koniunktury nieruchomościowych funduszy inwestycyjnych.
Czytaj dalej
Można jednak dopatrzeć się pierwszych symptomów zmiany tej sytuacji, która prędzej czy później nastąpi, jak zwykle w najmniej oczekiwanym dla inwestorów momencie – pisze Jarosław Jędrzyński, analityk rynku nieruchomości portalu RynekPierwotny.com.
Rynek nieruchomości na świecie uważany jest za jedną z bardziej lukratywnych, a przede wszystkim pewnych form pomnażania kapitału. Stąd też na rozwiniętych rynkach kapitałowych fundusze nieruchomości są ich bardzo ważnym i mocno zaawansowanym rozwojowo ogniwem. W Polsce, gdzie historia samego rynku nieruchomości jest bardzo krótka, pierwsze fundusze nieruchomości powstały zaledwie 8 lat temu. Dziś funkcjonuje ich w naszym kraju 18, a zarządza nimi 9 towarzystw funduszy inwestycyjnych (TFI).
Czytaj również: Wyniki badania społecznego - drewno w ogrodzie
Są to zamknięte fundusze inwestycyjne (FIZ), oferujące inwestorom certyfikaty inwestycyjne. Można je nabyć w czasie oferty publicznej organizowanej przez TFI. W ośmiu przypadkach stanowią one także przedmiot obrotu giełdowego. Pomimo bardzo słabej płynności, co niestety mocno utrudnia rynkowy handel tymi instrumentami, to właśnie fundusze notowane na GPW odzwierciedlają w pełni wiarygodny, niestety niezbyt obiecujący na dzień dzisiejszy obraz rynkowej koniunktury w rodzimej branży nieruchomościowej. Notowania giełdowe nieruchomościowych FIZ spełniają jednak szczególna rolę z uwagi na ich bardzo długi horyzont inwestycyjny, wynoszący najczęściej od 8 do 12 lat – podkreśla Jarosław Jędrzyński, analityk rynku nieruchomości portalu RynekPierwotny.com.
Zarządzający funduszami środki uzyskane ze sprzedaży certyfikatów inwestują na szeroko pojętym rynku nieruchomości, np. w biurowce, centra handlowe, hotele, magazyny, nieruchomości mieszkaniowe, grunty inwestycyjne itp., przez lata czerpią zyski z wynajmu, a na koniec sprzedają wszystkie nieruchomościowe aktywa, realizując zysk ze wzrostu ich wartości. Obecność certyfikatów w obrocie giełdowym umożliwia więc inwestorom wcześniejsze wyjście z inwestycji albo zakup certyfikatów na rynku wtórnym. TFI okresowo publikują obliczoną przez siebie wycenę certyfikatów, co pozwala systematycznie monitorować ich rentowność. Wyceny giełdowe są prawie zawsze wyraźnie niższe, średnio nawet o około jedną trzecią od wycen TFI, co oznacza, że na giełdzie są notowane ze znacznym dyskontem.
Czytaj również: Jesienne obniżki mieszkaniowe
Sytuacja ta ma jednak charakter przejściowy i wynika z pogłębiającej się rynkowej dekoniunktury, a co za tym idzie z dominującej dziś awersji inwestorów do pośrednich inwestycji nieruchomościowych. Zmiana sentymentu na pozytywny jest tylko kwestią czasu, czego pierwszym symptomem będzie stopniowo malejące dyskonto w notowaniach funduszy nieruchomości, a następnie prawdopodobieństwo ich notowań z premią, tzn. powyżej wyceny TFI. Czy to znaczy, że bessa na rynku certyfikatów nieruchomościowych FIZ w kombinacji z głębokim dyskontem ich notowań to rzadko spotykana okazja inwestycyjna.
- "Niestety potwierdzenie takiej tezy nie jest zadaniem łatwym. Od dłuższego czasu sytuacja na runku raczej nie sprzyja osiąganiu zadowalających wyników finansowych z tego typu inwestycji. Zaledwie dwa fundusze w ostatnich trzech latach pozwoliły zarobić więcej niż lokata bankowa. Podczas gdy średnia stopa zwrotu za ten okres w przypadku certyfikatów nieruchomościowych FIZ była bliska zeru, fundusze obligacji dały zarobić ponad 20 proc. a akcyjne nawet 30" - mówi Jarosław Jędrzyński, analityk rynku nieruchomości portalu RynekPierwotny.com.
1 2
2012-11-09
Źródło: RynekPierwotny / budnet.pl
Komentarze
Tagi
Czytaj też…
Czytaj na forum
- producent pojazdów elektrycznych Liczba postów: 4 Grupa: Trudne tema... Rynek aut elektrycznych robi się coraz ciekawszy, bo oprócz nowych producentów coraz mocniej wchodzą w niego też duże, dobrze znane marki. Widać to chociażby po...
- Najlepszy sposób na naukę języka obcego Liczba postów: 22 Grupa: Trudne tema... Moim zdaniem najlepiej działa regularny kontakt z językiem, ale bez robienia z nauki kolejnego obowiązku. Dużo daje słuchanie, czytanie i krótkie ćwiczenia wple...
- Aluminium, technologia i zaufanie. Historia partne... Liczba postów: 1 Grupa: Aktualności Ciekawe, jak mocno zmieniło się podejście do stref zewnętrznych – dziś liczy się już nie tylko trwałość materiału, ale też spójność z bryłą domu i całym otoczen...
- „Nie-Lalka”: współcześni pisarze reinterpretują bo... Liczba postów: 1 Grupa: Aktualności Ciekawe spojrzenie, bo „Lalkę” można czytać nie tylko jako historię Wokulskiego i Izabeli, ale też jako opowieść o pieniądzach, pozycji społecznej i możliwościa...
- Stacja Muzeum zaprasza na spotkanie o historii kol... Liczba postów: 1 Grupa: Aktualności Takie spotkania są wartościowe, bo historia kolei to nie tylko lokomotywy i infrastruktura, ale też ludzie, którzy przez dekady tworzyli ten system od środka. D...

