Kolejne uproszczenia przy odrolnianiu gruntów
Proste zasady zmiany statusu gruntów obejmą też obszary wiejskie. Jest projekt w tej sprawie. Gminy mają wyznaczać tereny, na których będzie można budować
To na razie propozycja. Jej autorami są posłowie LiD. Wpłynęła właśnie do laski marszałkowskiej. Liberalizuje jeszcze bardziej nowe zasady odralniania gruntów obowiązujące zaledwie od 1 stycznia.
Co się zmieni
Projekt przewiduje, że gminy w studium uwarunkowań i kierunków będą wyznaczać obszary urbanizacji, czyli tereny przeznaczone pod lokalizację zabudowy lub jej uzupełnienie. Nie będzie miało znaczenia, czy taki obszar leży w granicach administracyjnych miast lub wsi. Działki na takim obszarze zostaną wyłączone spod działania ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych.
Oznacza to, że bez względu na to, czy dana działka będzie położona na terenie objętym miejscowym planem czy nie, będzie można na niej budować. Wystarczy położenie na obszarze urbanizacji i decyzja ustalająca warunki zabudowy.
Obecne zasady odralniania – zdaniem autorów projektu – są niesprawiedliwe. Bardzo często bowiem wielotysięczne osiedla buduje się w podmiejskich gminach, także na terenach wiejskich, znacznie oddalonych od granic administracyjnych miast. Pełnią zaś funkcję typowych sypialni dla miast.
Projekt przewiduje ponadto, że gminy nie będą musiały, tak jak obecnie, występować o zgodę na zmianę przeznaczenia gruntu z rolnego na inwestycyjny do marszałka województwa lub ministra rolnictwa (w zależności od klasy gruntu). Zbędne będzie także odralnianie gruntu w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego.
Gminy wiejskie są na tak
Propozycja podoba się przede wszystkim gminom wiejskim. Chwali ją m.in. Edward Trojanowski ze Związku Gmin Wiejskich.
– Obowiązujące od 1 stycznia zmiany w zasadach odralniania są korzystne tylko dla miast – uważa. –To niesprawiedliwe, że budujący na wsi na gruntach lepszej klasy muszą wnosić opłatę za wyłączenie z produkcji rolnej, a mieszkańcy miast są z tego zwolnieni. Według niego projekt rozwiązuje ten problem.
Pomysł poselski skrytykowali za to urbaniści. Wiesław Bielawski, prezes Krajowej Rady Izby Urbanistów, uważa, że nie ulepsza on ostatnich zmian, wręcz odwrotnie: powiększy już i tak duży chaos w zagospodarowaniu przestrzennym, jak grzyby po deszczu będą bowiem wyrastać osiedla pozbawione podstawowej infrastruktury. Prezes KRIU wskazuje, że prawdziwym zagrożeniem dla ładu przestrzennego są decyzje o warunkach zabudowy dające możliwość całkowicie dowolnej zabudowy terenów rolnych pozbawionych ochrony.
czytaj więcej...
Co się zmieni
Projekt przewiduje, że gminy w studium uwarunkowań i kierunków będą wyznaczać obszary urbanizacji, czyli tereny przeznaczone pod lokalizację zabudowy lub jej uzupełnienie. Nie będzie miało znaczenia, czy taki obszar leży w granicach administracyjnych miast lub wsi. Działki na takim obszarze zostaną wyłączone spod działania ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych.
Oznacza to, że bez względu na to, czy dana działka będzie położona na terenie objętym miejscowym planem czy nie, będzie można na niej budować. Wystarczy położenie na obszarze urbanizacji i decyzja ustalająca warunki zabudowy.
Obecne zasady odralniania – zdaniem autorów projektu – są niesprawiedliwe. Bardzo często bowiem wielotysięczne osiedla buduje się w podmiejskich gminach, także na terenach wiejskich, znacznie oddalonych od granic administracyjnych miast. Pełnią zaś funkcję typowych sypialni dla miast.
Projekt przewiduje ponadto, że gminy nie będą musiały, tak jak obecnie, występować o zgodę na zmianę przeznaczenia gruntu z rolnego na inwestycyjny do marszałka województwa lub ministra rolnictwa (w zależności od klasy gruntu). Zbędne będzie także odralnianie gruntu w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego.
Gminy wiejskie są na tak
Propozycja podoba się przede wszystkim gminom wiejskim. Chwali ją m.in. Edward Trojanowski ze Związku Gmin Wiejskich.
– Obowiązujące od 1 stycznia zmiany w zasadach odralniania są korzystne tylko dla miast – uważa. –To niesprawiedliwe, że budujący na wsi na gruntach lepszej klasy muszą wnosić opłatę za wyłączenie z produkcji rolnej, a mieszkańcy miast są z tego zwolnieni. Według niego projekt rozwiązuje ten problem.
Pomysł poselski skrytykowali za to urbaniści. Wiesław Bielawski, prezes Krajowej Rady Izby Urbanistów, uważa, że nie ulepsza on ostatnich zmian, wręcz odwrotnie: powiększy już i tak duży chaos w zagospodarowaniu przestrzennym, jak grzyby po deszczu będą bowiem wyrastać osiedla pozbawione podstawowej infrastruktury. Prezes KRIU wskazuje, że prawdziwym zagrożeniem dla ładu przestrzennego są decyzje o warunkach zabudowy dające możliwość całkowicie dowolnej zabudowy terenów rolnych pozbawionych ochrony.
czytaj więcej...
Źródło: Rzeczpospolita
Komentarze
Tagi
Czytaj też…
Czytaj na forum
- Sport jako inwestycja społeczna – Polska przygotow... Liczba postów: 15 Grupa: Aktualności Bezczelne platfusy, a czemu nie Polska 2200 ?? byłoby im łatwiej się sianem wykręcić, jak zawsze.
- Agencje ochrony Liczba postów: 367 Grupa: Trudne tema... Taki wątek warto również założyć na forum bardziej tematycznym.
- Czy ktoś korzystał z usług detektywa? Liczba postów: 327 Grupa: Trudne tema... На https://cardmates.net/unlim-casino можно найти актуальный обзор unlim casino. Анлим казино представлено с описанием бонусов и способов оплаты. Статья помога...
- „Mazowsze dla społeczności energetycznych”! Szans... Liczba postów: 18 Grupa: Aktualności
- Porady biznesowe Liczba postów: 377 Grupa: Trudne tema... Każdy przedsiębiorca wie, że kadry to podstawa biznesu. Problem w tym, że znalezienie dobrej agencji HR nie jest łatwe. Warto mieć pod ręką różne opcje - od rek...

