Spadek poziomu publicznych inwestycji budowlanych

Spadek poziomu publicznych inwestycji budowlanych

W lipcu nadal spadał poziom publicznych inwestycji budowlanych, liczba ogłaszanych przetargów na wszelkie prace budowlane w siódmym miesiącu bieżącego roku była o ponad 18 procent mniejsza niż rok wcześniej. To kolejny miesiąc wyraźnych spadków w tym segmencie i widoczny znak zbliżającego się spowolnienia – głosi raport opracowany przez serwis eGospodarka.pl. Czytaj dalej

 

Dane, opracowane w oparciu o ogłoszenia przetargowe publikowane w serwisie www.Przetargi.eGospodarka.pl, wskazują, że w lipcu 2011 roku liczba ogłaszanych postępowań o udzielenie zamówienia publicznego spadła zarówno względem analogicznego miesiąca ubiegłego roku (o  8,9 procent) jak i miesiąca poprzedzającego – czerwca bieżącego roku (spadek o 1,39 proc.).

 

W siódmym miesiącu 2011 roku opublikowano 16 tys. 544 ogłoszenia o wszczęciu postępowania o udzielenie zamówienia publicznego, wobec 18 tys. 161 rok wcześniej.

 

W czerwcu 2011 w Biuletynie Zamówień Publicznych ukazało się 16 tys. 778 ogłoszeń, w maju 15 tys. 239, 14 tys. 9 ogłoszeń w kwietniu,  15 tys. 836 w marcu, 11 tys. 691 ogłoszeń w lutym i 10 tys. 6 w styczniu.

 

 

W relacji miesięcznej – względem czerwca 2011 – nieznaczne przyrosty wystąpiły w dwóch spośród trzech kategorii ZP (dostawy usług +0,27 proc., roboty budowlane +1,87 proc., dostawy towarów – spadek względem czerwca o 7,16 procent). W ujęciu rocznym znacznie poniżej „kreski” znalazły się wszystkie kategorie ogłoszeń. Najpoważniejszy spadek zanotowano w zamówieniach na prace budowlane – w ciągu roku liczba ogłoszeń w lipcu 2011 względem lipca 2010 zmniejszyła się o 18,62 procent. W lipcu utrwaliła się więc tendencja występująca od początku roku – w relacji rok do roku liczba ogłoszeń przetargowych na prace budowlane spadała w czerwcu, maju, kwietniu, marcu i lutym.

 

 

Czytaj również: Systematyczne spadki cen za nieruchomości

 

Spowolnienie już pewne

 

Według danych GUS produkcja sprzedana przemysłu w lipcu 2011 r. była o 1,8 proc. wyższa w porównaniu z analogicznym miesiącem 2010 roku i o 6 proc. niższa aniżeli w czerwcu. Analitycy spodziewali się jednak wyższego tempa wzrostu.

 

W opinii analityków nie jest to już tylko chwilowe, krótkoterminowe osłabienie. Słabe czerwcowe i lipcowe wyniki przemysłu należy traktować poważnie - jako sygnał początku osłabienia wzrostu gospodarczego w Polsce. Tym bardziej, że już drugi kwartał 2011 r. w krajach UE, był bardzo słaby, a to właśnie do krajów Unii wysyłamy ponad 70 proc. naszego eksportu.

 

 

W lipcu tylko w 19 działach przemysłu (na 34) odnotowano wzrost produkcji sprzedanej, podczas gdy w lipcu 2010 roku, a więc w okresie, gdy wychodziliśmy z osłabienia gospodarczego, było ich 25. Niepokojący jest spadek produkcji maszyn i urządzeń, wyrobów chemicznych oraz wyrobów elektronicznych i optycznych, które są naszymi głównymi produktami eksportowymi.

 

Bardzo powoli maleje inflacja. Według GUS, ceny dóbr i usług konsumpcyjnych w lipcu 2011 r. spadły o 0,3 proc. w stosunku do czerwca. W porównaniu z lipcem ubiegłego roku były zaś wyższe o 4,1 proc. W lipcu nieznacznie szybciej od oczekiwań spadały ceny żywności. Największy wpływ miały na to obniżki cen warzyw i owoców oraz cukru. Nieznacznie natomiast rosły ceny tłuszczów roślinnych i masła, a także mięsa. Spadały również ceny odzieży i obuwia, ustabilizowały się ceny w transporcie. Zatrzymana została tendencja wzrostu cen paliw do prywatnych środków transportu (spadek w lipcu o 0,2 proc. w stosunku do czerwca 2011 r.). Niestety w skali roku ceny paliw wzrosły o 10 proc.

 

Sprzedaż detaliczna wzrosła w lipcu o 8,2 proc., co jest wynikiem słabszym, niż średnia z ostatnich 12 miesięcy. Kolejne miesiące mogą przynosić już oszczędności. Gospodarstwa domowe ciągle bowiem odczuwają zmienność warunków, w których podejmują decyzje o zakupach. Decyzje dotyczące konsumpcji są determinowane właśnie tą zmiennością. Gospodarstwa domowe będą więcej oszczędzać, a mniej wydawać. Dlatego należy się spodziewać dalszego osłabienia dynamiki konsumpcji, co bezpośrednio wpłynie na obniżenie tempa wzrostu gospodarczego.

 

– Spadek poziomu zamówień publicznych w sektorze budowlanym na kondycję tej branży zacznie się poważniej przekładać dopiero od przyszłego roku. Obecnie trwają jeszcze duże inwestycje drogowe, prace związane z budowaniem zaplecza do przyszłorocznych rozgrywek piłkarskich, ale dane są nieubłagane. Przetargów na nowe prace projektowe, remontowe, budowlane ogłasza się mniej, dużo mniej – mówi Beata Szkodzin, wydawca serwisu eGospodarka.pl. – Pożoga trwająca na rynkach finansowych, poważne problemy budżetowe kolejnych krajów strefy euro, konieczność ograniczania deficytów mają i mieć będą negatywny wpływ na wzrost czołowych gospodarek świata. Coraz liczniejsze grono ekonomistów wieszczy drugą falę kryzysu finansowego, dużo głębszą i dłuższą niż ta z roku 2009. Niestety obecnie Polska może już nie być taką „zieloną wyspą” jak poprzednio. Wtedy nasz wzrost opierał się stabilnie na dwóch filarach, czyli właśnie na inwestycjach infrastrukturalnych oraz konsumpcji. Oba te czynniki obecnie są już dużo słabsze. Kolejna faza kryzysu dotknie więc nas poważniej niż ostatnio. Prawdopodobnie jednak nie doprowadzi do recesji, ale z pewnością mocno ograniczy wzrost gospodarczy – dodaje Beata Szkodzin.

 

Czytaj również: Sprzedaż mieszkań nadal utrzymuję się wysoko

 

Inwestycyjny odwrót

 

Dane opracowane przez serwis eGospodarka.pl wskazują, że nadal intensywnie realizowane są prace związane z tworzeniem infrastruktury przeciwpowodziowej. W lipcu 2011 roku liczba ogłoszeń przetargowych na wykonanie tego typu prac ("roboty w zakresie ochrony przeciwpowodziowej") była wyższa o ponad 86 procent niż rok wcześniej (wynika z czerwca – plus 616 procent  - trudno jednak będzie powtórzyć).

 

W zestawieniu rdr wysoką dodatnią dynamikę wykazują także ogłoszenia usługi w zakresie specjalistycznego transportu drogowego osób (+43,98 procent), dostawy urządzeń medycznych (+21,67 proc.), roboty murarskie i murowe (+17,60 proc.), usługi inżynierii projektowej w zakresie inżynierii lądowej i wodnej (+15,13 proc.), pokrywanie podłóg i ścian (+12,69 proc.), usługi inżynieryjne w zakresie projektowania (+11,19 proc.), wykonywanie pokryć i konstrukcji dachowych oraz podobne roboty (+11,11 proc.).

 

Przyrosty względem lipca ubiegłego roku wykazały jeszcze ogłoszenia na usługi w zakresie transportu drogowego (+8,33 proc.), roboty w zakresie burzenia, roboty ziemne (+8,20 proc.), roboty w zakresie okablowania oraz instalacji elektrycznych (+6,15 proc.), dostawy odczynników laboratoryjnych (+5,93 proc.), roboty w zakresie burzenia i rozbiórki obiektów budowlanych; roboty ziemne (+3,38 proc.), roboty malarskie (+3,04 proc.).

 

W stosunku do lipca ubiegłego roku najbardziej spadło zapotrzebowanie na roboty w zakresie kształtowania placów zabaw (spadek o 47,65 proc.), wyposażenie placów zabaw (-46,98 proc.), roboty w zakresie kształtowania terenów zielonych (-39,78 proc.), roboty budowlane w zakresie budowy wodociągów i rurociągów do odprowadzania ścieków (-39,63 proc.), usługi nadzoru budowlanego (-39,51 proc.), roboty w zakresie różnych nawierzchni (-34,75 proc.), wykonywanie izolacji cieplnej (-34,60 proc.), roboty budowlane w zakresie układania chodników i asfaltowania (-33,68 proc.), roboty w zakresie kanalizacji ściekowej (-32,41 proc.), roboty w zakresie przygotowania terenu pod budowę i roboty ziemne (-31,45 proc.).

 

Dwucyfrowe spadki względne zanotowały także ZP na roboty budowlane w zakresie budowy rurociągów, linii komunikacyjnych i elektroenergetycznych, autostrad, dróg, lotnisk i kolei; wyrównywanie terenu, roboty w zakresie budowy dróg, roboty w zakresie nawierzchni dróg, roboty w zakresie konstruowania, fundamentowania oraz wykonywania nawierzchni autostrad, dróg, roboty budowlane związane z obiektami na terenach sportowych, roboty drogowe, instalowanie drzwi i okien, roboty w zakresie zagospodarowania terenu, roboty w zakresie naprawy dróg, usługi projektowania architektonicznego, przygotowania terenu pod budowę, roboty budowlane czy roboty instalacyjne wodno-kanalizacyjne i sanitarne.

 

Czytaj również: Rozwój Specjalnych Stref Ekonomicznych w Polsce

 

W relacji miesięcznej (względem czerwca 2011) najbardziej wzrosła liczba ogłoszeń o udzielenie ZP na usługi w zakresie specjalistycznego transportu drogowego osób (+134,31 proc.), usługi w zakresie transportu drogowego (+85,71 proc.), usługi inżynierii projektowej w zakresie inżynierii lądowej i wodnej (+44,21 proc.), roboty budowlane w zakresie układania chodników i asfaltowania (+26,73 procent), roboty w zakresie budowy dróg (+25,28 proc.), roboty w zakresie nawierzchni dróg (+21,37 proc.).

 

W ciągu miesiąca najbardziej spadła liczba postępowań przetargowych na usługi edukacji technicznej i zawodowej na poziomie szkoły średniej (-93,63 proc.), roboty budowlane związane z obiektami na terenach sportowych (-63,33 procent), roboty wykończeniowe w zakresie obiektów budowlanych (-21,21 procent), wykonywanie pokryć dachowych (-20,28 procent), usługi szkolenia zawodowego (-16 proc.), roboty instalacyjne wodno-kanalizacyjne i sanitarne (-15,61 procent), dostawę pakietów oprogramowania i systemów informatycznych (-15,20 proc.), roboty w zakresie okablowania oraz instalacji elektrycznych (-13,21 procent), roboty budowlane wykończeniowe (-11,52 proc.), roboty instalacyjne elektryczne (spadek względem czerwca o -11,50 proc.).

2011-08-31
Źródło: Com-Media / budnet.pl

Tagi

Czytaj też…

Czytaj na forum

Kalkulator izolacji ścian

Społeczność budnet.pl ma już 16548 użytkowników

Użytkownicy online (1)

gości: 229

Ostatnio dołączyli
Zobacz wszystkich >
Galerie
Zobacz wszystkie galerie >