Działania Kremla odcinają Kaliningrad od zaopatrzenia
Rosyjski obwód najmocniej odczuje zakaz importu żywności z Unii Europejskiej.
Milionowy obwód kaliningradzki graniczy tylko z Unią, Polską i Litwą. Z Polski pochodzi 70 proc. sprzedawanych w obwodzie jabłek, a także większość czereśni, gruszek, sałaty i kapusty. Polskie mleko i nabiał dotąd królowały na sklepowych półkach największych sieci handlowych Kaliningradu. Ryby przyjeżdżają z objętej sankcjami Norwegii i Danii, a także z „wielkiej Rosji" i Chin. Litwa dostarczała do rosyjskiej enklawy większość żółtych serów.
Czytaj więcej...
2014-08-12
Źródło: Rzeczpospolita

