Piesi podsumowują: ul. Bałtycka projektantom nie wyszła
Panu Marcinowi na stromym chodniku o mały włos dziecko nie wypadło z wózka, a matki w tym samym miejscu muszą się nieźle namęczyć, by z wózkiem pokonać wzniesienie. To kolejne dowody, że wyczekiwana inwestycja drogowa zamiast rozwiązać problemy wszystkich mieszkańców, niektórym poważnie utrudniła życie
Czytaj dalej
Fatalnych rozwiązań przy ul. Bałtyckiej jest kilka.
Jezdnia dla samochodów jest szeroka, ale chodniki tak wąskie, że nie wszędzie udało się zmieścić ścieżki rowerowe. W dwóch miejscach rowerzyści muszą pokonać strome podjazdy...
czytaj więcej...
2014-06-10
Źródło: Gazeta Wyborcza

