To były lata cudów na rynku
Rynku nieruchomości w 1989 r. nie było. Rodził się szybko i pochłonął wiele ofiar – wśród klientów i inwestorów. Zbudował też fortuny. Temu, kto nie próbował wtedy kupić mieszkania lub wynająć biura, trudno docenić zmiany.
Czytaj dalej
Z takich sytuacji dziś już można się pośmiać, ale pionierom wolnego rynku nie było do śmiechu. Wcale nie tak dawno temu zdarzyło się, że w ciągu nocy znikał plac budowy, a firma mająca postawić blok przepadała z pieniędzmi, które w walizach przynieśli jej klienci.
Czytaj więcej...
2014-06-09
Źródło: Rzeczpospolita

