Wszystko, tylko nie etat: Umowę o pracę proponują jedynie szaleńcy
Za niechęć do zatrudniania na stałe odpowiedzialna jest nie tylko pazerność przedsiębiorców. Przepisy są tak skonstruowane, że umowę o pracę proponują jedynie szaleńcy.
Drogi czytelniku, wyobraź sobie, że masz świetny pomysł na biznes. Zakładasz firmę, działalność się rozkręca i musisz kogoś zatrudnić do pomocy. Jesteś porządny, nie lubisz igrać z prawem, więc proponujesz umowę o pracę, a nie kontrakt cywilnoprawny, pogardliwie nazywany śmieciowym. I nawet nie przewidujesz, jaki bat ukręciłeś na siebie.
Czytaj więcej...
2014-08-08
Źródło: Gazeta Prawna

