Jakich mieszkań szukają klienci, jakie oferty cieszą się ich zainteresowaniem?

Jakich mieszkań szukają klienci, jakie oferty cieszą się ich zainteresowaniem?

Marzymy o mieszkaniach z min. 3 pokojami, kupujemy przede wszystkim 2 pokoje, a inwestujemy w kawalerki. Mieszkania 4-pokojowe pozostają w zasięgu co 9 poszukującego, a większe już tylko co 45 - wynika z analizy portalu nieruchomości Oferty.net. Czytaj dalej

 

Portal nieruchomości Oferty.net przeprowadził w marcu br. szczegółową analizę preferencji klientów aktywnie poszukujących ofert sprzedaży mieszkań na rynku wtórnym. Wynika z niej, że w skali całego kraju największym zainteresowaniem niezmiennie cieszą się mieszkania 2-pokojowe. Kontakt z właścicielami lub biurami nieruchomości oferującymi takie lokale podjęło blisko 42% poszukujących.

 

Czytaj również: Raport kredytów hipotecznych

 

Trzykrotnie mniejszą grupę stanowili amatorzy kawalerek; aktywnie poszukiwało ich niecałe 14% klientów. Niemal co trzeci klient poszukujący w marcu mieszkania na rynku wtórnym był zainteresowany lokalem 3-pokojowym (31,3%), a co dziesiąty większym – 4-pokojowym (10,9%). W sprawie mieszkań największych – liczących 5 i więcej pokoi – w skali całego kraju skontaktowało się z oferentami tylko 2,2% klientów poszukujących – wynika z analizy portalu Oferty.net. Szczegółowa analiza popytu na rynku mieszkaniowym w 10 wybranych miastach Polsk.

 

BIAŁYSTOK

W stolicy Podlasia struktura popytu na mieszkania wyraźnie odbiega od danych ogólnopolskich - największą grupę popytową (41,7%) stanowią klienci zainteresowani mieszkaniami 3-pokojowymi. Mieszkaniem 2-pokojowym zainteresowany był w marcu co trzeci klient (33,3%), 4-pokojowym – co szósty (16,7%), a kawalerką co szesnasty (6,3%). Tylko 2 na 100 klientów poszukiwało w marcu w Białymstoku mieszkań liczących 5 lub więcej pokoi.

 

 

GDAŃSK

Spośród analizowanych miast Gdańsk wyróżnia się największym odsetkiem klientów zainteresowanych mieszkaniami 2-pokojowymi; stanowią oni aż 46,7% grupy popytowej.
Mieszkaniami 3-pokojowymi interesowało się 27% klientów, kawalerkami – 14,8%, a 4-pokojowymi – 10,7%. Mieszkania największe – 5 pokoi i więcej – cieszyły się znikomym zainteresowaniem; kontakt w ich sprawie podjęło zaledwie 0,8% klientów.

 

 

KATOWICE

Stolica Górnego Śląska od lat zajmuje szczególne miejsce na krajowej mapie nieruchomościowej; jest to zasługą relatywnie niskich cen mieszkań oraz ich wyjątkowej stabilności. I to właśnie ten pierwszy czynnik zdaje się być powodem stosunkowo dużego, ustępującego tylko Warszawie, odsetka klientów zainteresowanych dużymi mieszkaniami, z pięcioma i więcej pokojami, wynoszącego 3,5% całkowitego popytu. W pozostałych segmentach ofert statystyki popytu nie odbiegają w istotny sposób od średnich dla całej Polski; największa grupę poszukujących stanowią chętni na zakup mieszkań 2-pokojowych (42,4%). Lokalami 3-pokojowymi interesuje się 24,1% klientów, a kawalerkami – podobnie jak mieszkaniami 4-pokojowymi – co dziesiąty klient.

 

 

KRAKÓW

Prawie 20-procent klientów zainteresowanych zakupem kawalerki i jeden z najniższych – wynoszący 0,6% – odsetek klientów na zakup mieszkań z minimum 5 pokojami – to cechy, które wyróżniają Kraków. Stosunkowo wysoki popyt na małe mieszkania to zasługa z jednej strony wciąż wysokich cen krakowskich mieszkań, z drugiej zaś akademickiego charakteru miasta. Dla wielu młodych ludzi kończących studia i zaczynających swoja karierę zawodową, ale także dla studentów z zamożniejszych rodzin, to właśnie własna kawalerka jest pierwszym krokiem na drodze do usamodzielnienia się. O ile popyt na mieszkania 2- i 3-pokojowe (odpowiednio 42% i 29,1%) nie odbiega od średniej krajowej to wynoszący 8,7% udział klientów poszukujących mieszkań 4-pokojowych jest wyraźnym odstępstwem. Przyczyn tego zjawiska należy upatrywać we wspomnianych wcześniej cenach dużych mieszkań, które w warunkach mniejszego niż przed kilkoma laty popytu pozostają wciąż nadmiernie wygórowane.

 

 

ŁÓDŹ

Spośród analizowanych miast Łódź wyróżnia największy udział w popycie osób zainteresowanych kawalerkami; ponad 21% klientów poszukujących mieszkań skontaktowało się w marcu z osobami oferującymi takie lokale. Zwiększony popyt na kawalerki przekłada się na odpowiednio mniejszą liczbę osób poszukujących mieszkań 2-pokojowych (39,8%) oraz 3-pokojowych (27,8%). Odsetek osób zainteresowanych lokalami 4-pokojowymi jest zbliżony do średniej krajowej i wynosi 10,2%.
Lokalami liczącymi 5 lub więcej pokoi interesuje się w Łodzi zaledwie co dwusetny klient.

 

 

OLSZTYN

Olsztyn jest drugim po Gdańsku miastem z największym odsetkiem klientów zainteresowanych mieszkaniami 2-pokojowymi (46,4%). Z kolei Białemustokowi tylko nieznacznie ustępuje pod względem stopnia zainteresowania mieszkaniami 4-pokojowymi; takich lokali szuka w Olsztynie 16,1% klientów. Jednocześnie tylko 8,9% poszukujących kontaktowało się z oferentami w sprawie oferowanych przez nich kawalerek, a tylko 1,8% w sprawie mieszkań z pięcioma i więcej pokojami. Zainteresowani lokalami z 3 pokojami stanowili w Olsztynie 26,8% ogółu klientów.

 

 

POZNAŃ

W Poznaniu liczba klientów poszukujących mieszkań 2- i 3-pokojowych jest najbardziej zbliżona; obie grupy mają odpowiednio 36,7% oraz 34,8% udziału w popycie. Podobnie wyrównany jest rozkład klientów na kawalerki oraz na mieszkania 4-pokojowe; pierwsi stanowią 13,3% popytu, drudzy – 12,5%. Największymi mieszkaniami – z 5 lub więcej pokojami – interesuje się 2,7% klientów poszukujących mieszkania w Poznaniu.

 

 

RZESZÓW

Parametry charakteryzujące strukturę popytu na mieszkania w Rzeszowie niewiele różnią się od średniej krajowej. Dla 43,2% poszukujących celem jest znalezienie mieszkania 2-pokojowego, a dla blisko 30% - 3-pokojowego.  Właścicielem kawalerki chce się stać 13,5% klientów, 4 pokoi 10,8%, a mieszkań z co najmniej jednym pokojem 2,7%.

 

 

WARSZAWA

Struktura popytu na stołecznym rynku mieszkaniowym nie odbiega w istotny sposób od ogólnopolskiej. Wyjątkiem jest największe ze wszystkich badanych ośrodków grono klientów zainteresowanych największymi mieszkaniami (5 pokoi i więcej); w Warszawie ich odsetek wynoszący 3,9% jest ponad sześć razy większy niż w Krakowie czy Łodzi i 10 razy większy niż we Wrocławiu. Tak wysoki wskaźnik nie powinien jednak nikogo zaskakiwać. Stolica jest nie tylko największym i najbardziej dynamicznym rynkiem mieszkaniowym ale także największym skupiskiem osób zamożnych, które mogą sobie pozwolić na zakup dużego a zarazem drogiego mieszkania lub apartamentu (w marcu średnia cena ofertowa metra kwadratowego mieszkania liczącego 5 lub więcej pokoi kształtowała się w Warszawie na poziomie 8800 zł/m2).

 

 

WROCŁAW

Podobnie jak w innych analizowanych miastach (z wyjątkiem Białegostoku) we Wrocławiu największą popularnością wśród klientów cieszą się mieszkania 2-pokojowe; w marcu zainteresowanych nimi było 44,6% poszukujących. O ¼ mniejsze było grono klientów na mieszkania 3-pokojowe (33,1%). 13,3% spośród wszystkich poszukujących mieszkań we Wrocławiu interesowało się kawalerkami, a 8,6% mieszkaniami 4-pokojowymi. Tylko 0,4% poszukujących – co jest najniższym wskaźnikiem w grupie 10 badanych miast – było zainteresowanych mieszkaniami z co najmniej 5 pokojami.

 

 

Mieszkania 1-pokojowe, na które popyt sięga 14%, są przedmiotem zainteresowania przede wszystkim dwóch grup klientów: inwestorów chcących bezpiecznie ulokować oszczędności i czerpać stały dochód z wynajmu oraz osób młodych, dla których zakup kawalerki jest pierwszym w życiu zakupem nieruchomości, sposobem na usamodzielnienie się i zamieszkanie "na swoim". Zakup mieszkania 2-pokojowego jest dla wielu klientów drogą do podniesienia komfortu życia, które wcześniej wiedli w ciasnej kawalerce lub we wspólnym mieszkaniu z rodzicami. Dla wielu jednak 2 pokoje to konieczny kompromis między rzeczywistymi potrzebami, osobistymi aspiracjami oraz możliwościami finansowymi.

 

 

Nabywcy – pary i małżeństwa planujące lub posiadające już co najmniej jedno dziecko doskonale zdają sobie sprawę, że nie tylko dla wygody ale dla prawidłowego funkcjonowania rodziny optymalny byłby zakup mieszkania z minimum trzema izbami. Pokój dzienny, sypialnia i pokój dla dziecka to obiektywnie patrząc niezbędne minimum. Niestety, w społeczeństwie "na dorobku" i przy cenach, które dla większości pozostają niewspółmierne do uzyskiwanych wynagrodzeń, zakup takiego mieszkania wciąż pozostaje w sferze marzeń. Dlatego mieszkania 2-pokojowe cieszą się tak dużym zainteresowaniem.

 

Czytaj również: Ceny nowych mieszkań spadają


Na większe – 3-pokojowe - mieszkania zdecydowany jest niemal co trzeci potencjalny nabywca. Wśród nich dominują dwie grupy - osoby, które wraz z powiększaniem rodziny sprzedają mniejsze mieszkanie i dopłacając ze swych oszczędności lub zaciągniętego kredytu przenoszą się do większego lokum oraz osoby, które decydując się na wspólne życie sprzedają swoje dotychczasowe dwa małe mieszkania i przeznaczają uzyskane środki na zakup jednego, wspólnego.

 

Klientów na duże mieszkania, liczące 4, 5 lub więcej pokoi, jest w skali całego kraju stosunkowo niewielu – stanowią nieco ponad 13% ogółu poszukujących mieszkań. Trzeba jednak pamiętać, że blisko "spokrewnione" z tą grupą klientów są osoby poszukujące domów. Powierzchnia, funkcjonalność oraz ceny obu tych typów nieruchomości są bardzo zbliżone. Dlatego niejednokrotnie chętni na zakup dużego mieszkania lub apartamentu ostatecznie zasilają szeregi nabywców domów i odwrotnie.

 

Ceny niższe niż przed rokiem i podobne jak przed miesiącem

Ceny ofertowe mieszkań w marcu 2012 r. utrzymały się na praktycznie niezmienionym poziomie wynika z analizy portalu Oferty.net. Tylko w dwóch z 18 analizowanych miast stawki zmieniły się o min. 1% - w Katowicach średnia spadła o 1,4%, tj. do poziomu 3965 zł/m2, a w Rzeszowie wzrosła o 1%, do 4961 zł/m2.  W skali roku najbardziej bo o ponad 7% staniały mieszkania w Łodzi, Kielcach, Gdyni i Wrocławiu. Najbardziej stabilne pozostały ceny w Lublinie i Olsztynie (spadki odpowiednio o 1,4% i 1,1%), a niewielki wzrost średniej zanotował Rzeszów (2,4%).

 

 

Kredyty nowe: z walutami coraz trudniej

Nie zmienia się sytuacja klientów banków, którzy zgłaszają się po kredyt hipoteczny. Rynek kurczy się i to z każdej strony. Kredyty walutowe niezmiennie są w odwrocie, w kredytach złotowych nie widać oczekiwanej wiosny, a cały czas na minusie jest Rodzina na Swoim, która po ograniczeniu dostępu do kredytów preferencyjnych każdego miesiąca odnotowuje kilkudziesięcioprocentowy spadek rok do roku. W ostatnich tygodniach kolejny bank ograniczył dostęp do kredytów w euro. Od niedawna w Banku Zachodnim WBK o takie finansowanie mogą się ubiegać tylko rodziny o przychodach w wysokości co najmniej 8 tys. zł lub single z zarobkami na poziomie min. 5 tys. złotych.

 

Ale to i tak nie najwyższe wymagania, bo np. Polbank nie rozpocznie rozmowy bez dochodów min. 10 tys. zł, a Deutsche Bank PBC – 12 tys. złotych.
Wbrew oczekiwaniom klientów, wraz z rozpoczęciem wiosny banki nie rozpoczęły ofensywy kredytowej. Atrakcyjnych promocji jest jak na lekarstwo, nierzadko banki utrudniają, a nie ułatwiają dostęp do kredytów. DB PBC podniósł ostatnio marże kredytów w euro, a Alior ograniczył maksymalny wskaźnik LtV do 95 procent. Oferty poprawiły za to m.in. Bank BGŻ i Credit Agricole.

 

Kredyty spłacane: małe wzrosty rat kredytów walutowych

Cały czas stabilnie zachowuje się odpowiedzialny za oprocentowanie kredytów hipotecznych w złotych WIBOR. To efekt braku zmian stóp procentowych (ostatnia miała miejsce w czerwcu 2011 r.) i stabilna sytuacja w polskiej gospodarce. Raty kredytów hipotecznych w złotych się nie zmieniają i harmonogramy spłat klientów są przewidywalne. Dla 30-letniego kredytu na kwotę 300 tys. zł średnia rata wynosi w tej chwili niecałe 1900 złotych. Za to sytuacja kredytobiorców walutowych zmienia się jak w kalejdoskopie.

 

Z jednej strony spada EURIBOR (w ciągu miesiąca z 0,88 do 0,76 proc.), ale z drugiej kurs EUR/PLN rośnie, co powoduje, że niższa rata wyrażona w euro (spadek o 1,5 proc. w ciągu miesiąca) przeliczona na złote i tak wzrosła o kilka złotych na każde 100 tys. zł zadłużenia. Gorzej wygląda sytuacja osób zadłużonych we franku, bo tu do wzrostu raty przyłożyły się oba czynniki: oprocentowanie i kurs waluty. W ciągu miesiąca LIBOR CHF 3M zyskał 2 punkty bazowe, a kurs franka wzrósł o ponad 9 groszy. W efekcie rata kredytu zaciągniętego w 2007 r. na 30 lat wzrosła o kilkanaście złotych na każde 100 tys. zł pożyczki.

 

2012-04-17
Źródło: Open Finance / budnet.pl

Tagi

Czytaj też…

Czytaj na forum

  • Znaczenie skupu złomu w gospodarce Liczba postów: 5 Grupa: Aktualności Jeżeli ktoś z was ma do oddania złom i szuka dobrej firmy, która taki złom przyjmie to warto zapoznać się z oferta firmy http://www.klanskup.pl/oferta/. Ja wiel...
  • Kredyt gotówkowy Liczba postów: 42 Grupa: Trudne tema... Z tymi kredytami, pożyczkami i chwilówkami różnie bywa. Wiele osób potrafi mieć problemy kiedy już konieczna jest spłata chwilówek i nie stać ich na to. Dlatego...
  • Jak zabezpieczyć paczkę? Liczba postów: 4 Grupa: Trudne tema... Jeżeli chodzi o mnie, to prowadzę własny sklep internetowy i codziennie nadaje wiele paczek do klientów, a Wam polecam sprawdzić http://compatto.pl/chcesz-tanio...
  • DODATKOWE OŚWIETLENIE Liczba postów: 6 Grupa: Trudne tema... Dodatkowe oświetlenie powinna robić firma, która już wcześniej realizowała temat elektryk w danej firmie. Niemniej w innym wypadku przeprowadziłabym audyt oświe...
  • Konfigurator Dell Liczba postów: 1 Grupa: Trudne tema... Warto wykorzystać konfigurator dell i poprzez niego wybrać urządzenie dla swojej firmy?

Kalkulator izolacji ścian

Społeczność budnet.pl ma już 17200 użytkowników

Użytkownicy online (1)

gości: 171

Ostatnio dołączyli
Zobacz wszystkich >
Galerie
Zobacz wszystkie galerie >