Spółki pod młotek
Już za tydzień pierwsza aukcja państwowej spółki. Ale na prywatyzację koncernów energetycznych trzeba poczekać do końca tego roku
Jako pierwsza pod aukcyjny młotek pójdzie spółka KolTram, kontrolowana przez TF Silesię - fundusz będący własnością skarbu państwa. Wadium upoważniające do udziału w aukcji (2,4 mln zł) można wpłacać do poniedziałku. Pierwsi chętni już to zrobili. - A to jest dopiero początek zaplanowanych prawie 70 aukcji - ujawnia "Gazecie" minister skarbu państwa Aleksander Grad.
Sprzedaż KolTramu ma mieć wyjątkową oprawę: licytacja odbędzie się w budynku Ministerstwa Skarbu, równo za tydzień, 23 kwietnia, dokładnie w południe. Licytacji będą mogli się przyglądać wszyscy chętni.
Resort nie chce zdradzić, ile skarb państwa zarobi na aukcjach. - One mają to do siebie, że cena może być podbijana już w trakcie licytacji - podkreśla Grad. Wiadomo jedynie, że sprzedaż aukcyjna ma znacząco zwiększyć dochody z prywatyzacji - do końca marca br. wyniosły one zaledwie 382 mln zł.
Na jesieni Ministerstwo Skarbu Państwa uruchomi też drugi, nowy instrument prywatyzacyjny. - Po uzgodnieniu z ministrem finansów rozpocznie się emisja obligacji zamiennych na aukcje spółek skarbu państwa. Chcemy w ten sposób zaproponować obligacje o wartości 2-3 mld zł. Podstawą pod te obligacje mogłyby być pakiety akcji różnych spółek, m.in. resztówkowe pakiety Pekao SA, TP SA. Nie mogę wykluczyć, że będą też akcje innych spółek, także tych w całości kontrolowanych przez skarb państwa - mówi Grad. I podkreśla, że dochody z emisji tych specjalnych obligacji nie będą zaliczone do zapisanych w budżecie dochodów z prywatyzacji (planowanych na poziomie 12 mld zł). W ten sposób jednak - podkreśla Grad - resort skarbu państwa pomoże zaspokajać potrzeby pożyczkowe państwa.
Aż do ostatnich miesięcy br. przyjdzie natomiast poczekać na dokończenie prywatyzacji koncernów energetycznych i zakładów wielkiej syntezy chemicznej. Resort postanowił kolejny raz odsunąć datę giełdowego debiutu PGE. - Teraz mówimy o IV kw. W tej chwili rynek nie jest gotowy na debiut tak dużej spółki. Oprócz sprzedającego musi też być kupujący. Dziś inwestorzy nie deklarują, ile akcji chcą kupić - tłumaczy Grad, choć przyznaje, że taka sytuacja ciągłego odsuwania daty debiutu zaczyna być irytująca. Jednak sytuacja na rynku jest, jaka jest, doradcy zalecają wstrzymanie.
Probierzem rynkowych nastrojów będzie sprzedaż pięciu uzdrowisk (m.in. w Nałęczowie). Ministerstwo Skarbu Państwa tylko do poniedziałku zbiera oferty od potencjalnych kupców. Przedstawiciele resortu boją się, że powtórzy się sytuacja z kilkunastu innymi spółkami: sprzedaż trzeba było odwołać, bo oferenci proponowali 30 proc. wartości wyceny. A za tyle - ostrzega Grad - skarb państwa sprzedawać nie będzie.
Wciąż otwarta pozostaje też sprawa koncernu Enea. Choć od dawna wiadomo, że Eneę chce kupić szwedzki Vattenfall (ma już ok. 18 proc. udziałów), resort nie wybrał jeszcze nawet doradcy prywatyzacyjnego, który będzie doradzał w rokowaniach na temat sprzedaży reszty akcji. - Vattenfall nie będzie z góry uprzywilejowany - zastrzega minister skarbu.
Ostatecznie wyjaśniła się przyszłość koncernu Tauron. - Sprawa jest przesądzona: Tauron będzie sprzedany inwestorowi strategicznemu. Procedura wyboru inwestora rozpocznie się w połowie roku, sama transakcja sprzedaży ma zostać sfinalizowana w 2010 r. - mówi minister. Jedną z europejskich firm, które mogłyby być zainteresowane przejęciem Tauronu, jest czeski CEZ.
czytaj więcej...
Sprzedaż KolTramu ma mieć wyjątkową oprawę: licytacja odbędzie się w budynku Ministerstwa Skarbu, równo za tydzień, 23 kwietnia, dokładnie w południe. Licytacji będą mogli się przyglądać wszyscy chętni.
Resort nie chce zdradzić, ile skarb państwa zarobi na aukcjach. - One mają to do siebie, że cena może być podbijana już w trakcie licytacji - podkreśla Grad. Wiadomo jedynie, że sprzedaż aukcyjna ma znacząco zwiększyć dochody z prywatyzacji - do końca marca br. wyniosły one zaledwie 382 mln zł.
Na jesieni Ministerstwo Skarbu Państwa uruchomi też drugi, nowy instrument prywatyzacyjny. - Po uzgodnieniu z ministrem finansów rozpocznie się emisja obligacji zamiennych na aukcje spółek skarbu państwa. Chcemy w ten sposób zaproponować obligacje o wartości 2-3 mld zł. Podstawą pod te obligacje mogłyby być pakiety akcji różnych spółek, m.in. resztówkowe pakiety Pekao SA, TP SA. Nie mogę wykluczyć, że będą też akcje innych spółek, także tych w całości kontrolowanych przez skarb państwa - mówi Grad. I podkreśla, że dochody z emisji tych specjalnych obligacji nie będą zaliczone do zapisanych w budżecie dochodów z prywatyzacji (planowanych na poziomie 12 mld zł). W ten sposób jednak - podkreśla Grad - resort skarbu państwa pomoże zaspokajać potrzeby pożyczkowe państwa.
Aż do ostatnich miesięcy br. przyjdzie natomiast poczekać na dokończenie prywatyzacji koncernów energetycznych i zakładów wielkiej syntezy chemicznej. Resort postanowił kolejny raz odsunąć datę giełdowego debiutu PGE. - Teraz mówimy o IV kw. W tej chwili rynek nie jest gotowy na debiut tak dużej spółki. Oprócz sprzedającego musi też być kupujący. Dziś inwestorzy nie deklarują, ile akcji chcą kupić - tłumaczy Grad, choć przyznaje, że taka sytuacja ciągłego odsuwania daty debiutu zaczyna być irytująca. Jednak sytuacja na rynku jest, jaka jest, doradcy zalecają wstrzymanie.
Probierzem rynkowych nastrojów będzie sprzedaż pięciu uzdrowisk (m.in. w Nałęczowie). Ministerstwo Skarbu Państwa tylko do poniedziałku zbiera oferty od potencjalnych kupców. Przedstawiciele resortu boją się, że powtórzy się sytuacja z kilkunastu innymi spółkami: sprzedaż trzeba było odwołać, bo oferenci proponowali 30 proc. wartości wyceny. A za tyle - ostrzega Grad - skarb państwa sprzedawać nie będzie.
Wciąż otwarta pozostaje też sprawa koncernu Enea. Choć od dawna wiadomo, że Eneę chce kupić szwedzki Vattenfall (ma już ok. 18 proc. udziałów), resort nie wybrał jeszcze nawet doradcy prywatyzacyjnego, który będzie doradzał w rokowaniach na temat sprzedaży reszty akcji. - Vattenfall nie będzie z góry uprzywilejowany - zastrzega minister skarbu.
Ostatecznie wyjaśniła się przyszłość koncernu Tauron. - Sprawa jest przesądzona: Tauron będzie sprzedany inwestorowi strategicznemu. Procedura wyboru inwestora rozpocznie się w połowie roku, sama transakcja sprzedaży ma zostać sfinalizowana w 2010 r. - mówi minister. Jedną z europejskich firm, które mogłyby być zainteresowane przejęciem Tauronu, jest czeski CEZ.
czytaj więcej...
Źródło: Gazeta Wyborcza
Komentarze
Tagi
Czytaj też…
Czytaj na forum
- Czy ktoś korzystał z usług detektywa? Liczba postów: 21 Grupa: Trudne tema... Playing as a rhythm-based cube, players navigate a neon landscape full with hazards (spikes, traps, and more) as they dash and jump their way through geometry d...
- Master Your Reflexes with Block Breaker – The Game... Liczba postów: 10 Grupa: Trudne tema... Reliability and fairness are core principles behind rummynoble io – Play All Yono, Teen Patti, Sata Games Store, with systems designed to ensure transparent and...
- Dobry sklep stomatologiczny Liczba postów: 87 Grupa: Trudne tema... Wiele kobiet i mężczyzn obawia się bólu podczas zabiegów medycyny estetycznej, choć nowoczesne technologie często eliminują ten problem. W miejscach takich jak....
- Remont mieszkania Liczba postów: 18 Grupa: Trudne tema... Podczas większego remontu dobrze jest pomyśleć o unowocześnieniu systemów grzewczych. Jednym z rozwiązań, które można rozważyć, są monoblokowa pompa ciepła. Kor...
- Biznes forum Liczba postów: 119 Grupa: Trudne tema... Jak rozmawiamy o biznesie to powinniśmy poruszyć także temat szkoleń i rozwoju zawodowego. Coraz więcej firm inwestuje w pracowników, bo dobrze wyedukowany zesp...

