Naciągacze na rynku najmu
Rozpoczęły się żniwa dla firm, które pobierają pieniądze - nawet kilkaset złotych jednorazowo - za listę adresów mieszkań na wynajem.
Czytaj dalej
- Polska Federacja Rynku Nieruchomości przestrzega przyszłych najemców przed ogłoszeniami typu: "Tanie mieszkanie do najmu". Współpraca między poszukującym lokalu a firmom polega w tym przypadku na przekazywaniu adresów mieszkań za z góry pobieraną opłatę w wysokości 300 - 500 zł - informuje Joanna Lebiedź, licencjonowany pośrednik w obrocie nieruchomościami, rzecznik prasowy PFRN.
- Najczęściej są to adresy nieaktualne, a usługa sprowadza się jedynie do przekazania adresów, a nie faktycznego doprowadzenia do transakcji najmu. Taki proceder nasila się właśnie w okresie sierpnia i września i nie ma nic wspólnego z usługą pośrednictwa - podkreśla.
Czytaj więcej...

