Przy podziale spółdzielni liczą się interesy wszystkich jej członków
Podział spółdzielni mieszkaniowej nie może doprowadzić do sytuacji, w której konieczne będzie sprawowanie zarządu nieruchomością równolegle przez dwie spółdzielnie – orzekł Sąd Najwyższy.
Grupa członków spółdzielni mieszkaniowej (SM) wystąpiła do sądu o wydanie orzeczenia zastępującego uchwałę walnego zgromadzenia tej spółdzielni o jej podziale.
Spór zaczął się od domu nr 14, który jest jednym z siedmiu budynków mieszkalnych pozwanej SM, posadowionych na nieruchomości. W budynkach znajdują się odrębne lokale mieszkalne, a na działce wchodzącej w skład nieruchomości znajduje się też pawilon handlowy. Czynsz płacony przez jego najemcę stanowi przychód SM.
Lokatorzy z budynku nr 14 podjęli uchwałę o wydzieleniu z SM i utworzeniu nowej spółdzielni oraz o wyborze komisji organizacyjnej do reprezentowania lokatorów w postępowaniu o podział majątku spółdzielni. Do zarządu pozwanej SM przesłali projekt uchwały walnego zgromadzenia o podziale jej majątku.

