Sektor business jetów wychodzi z dołka
Rynek samolotów dyspozycyjnych przeżywa wzrost popytu napędzanego przez duże firmy i najbogatszych biznesmenów — pisze Michael Stothard w „Financial Timesie”
Kiedy szefowie GM, Chryslera i Forda lecieli do Waszyngtonu, by prosić rząd o pomoc w czasie kryzysu finansowego w 2008 r., korzystali z 3 prywatnych samolotów. Po fali krytyki GM wypowiedział umowę wynajmu siedmiu maszyn Gulfstreama, Citigroup, który dostał od państwa miliardy dolarów, anulował zamówienie na Falcona 7X produkcji Dassault i wystawił na sprzedaż dwa starsze Falcon 2000EX.
Czytaj więcej...
2014-08-18
Źródło: Rzeczpospolita

