Lokale komunalne stoją puste, a kolejka po nie długa
Na Woli po śmierci głównej najemczyni zwolniony lokal komunalny usiłują przejąć jej krewni. Sprawa trafiła do sądu. Takie postępowania toczą się latami, a w tym czasie mieszkania są zajmowane bezprawnie
W Warszawie nie brakuje też pustych lokali komunalnych, do których nie ma roszczeń. Łącznie w 18 dzielnicach jest ich około 1660. Tymczasem w kolejce po mieszkania od miasta czeka 4910 rodzin
Do sądu po lokal
Ul. Niska na Woli. Na parterze czteropiętrowego bloku 35-metrową kawalerkę przez lata zajmowała samotna kobieta. Najemczyni znosiła do lokalu zawartość osiedlowych kontenerów na śmieci, prowadziła też hodowlę kotów, które rozmnażały się bez kontroli. Kobieta zmarła rok temu.
– Do dziś nikt lokalu nie wyremontował. Zza drzwi wciąż wydobywa się fetor – opowiada nasza czytelniczka (nazwisko do wiadomości redakcji).
Mieszkanie nie wróciło jednak do zasobów dzielnicy. Był w nim bowiem zameldowany wnuk kobiety, który mieszka z rodzicami w innym lokalu. Mężczyzna wystąpił do dzielnicy o prawo do mieszkania po zmarłej babce.
– Nie otrzymał go. Mieszkanie zajmuje bez tytułu prawnego. Z jego powództwa w sądzie trwa postępowanie o ustalenie stosunku najmu – informuje Anna Fiszer-Nowacka z urzędu dzielnicy na Woli.
Pierwszy wniosek sąd odrzucił. Ponowny też. – Sprawa trafiła do apelacji. Na razie nie wyznaczono jej terminu – mówi Maciej Gieros z sekcji prasowej Sądu Okręgowego w Warszawie.
Anna Fiszer-Nowacka tłumaczy zaś, że do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy dzielnicowy Zakład Gospodarowania Nieruchomościami nie może podjąć żadnych kroków w celu odzyskania mieszkania.
Setki pustych do remontu
W 2008 r. Wola odzyskała 131 lokali komunalnych zwolnionych po śmierci najemców. W pierwszym kwartale tego roku takich przypadków było 27.
– Mieszkania te trafiły do nas nie po wyrokach sądowych. Oddali je członkowie rodzin zmarłych najemców – tłumaczy Anna Fiszer- Nowacka.
Ile było podobnych przypadków w całej Warszawie? Z danych miejskiego biura polityki lokalowej wynika, że rocznie miasto odzyskuje 1 – 1,2 tys. mieszkań. Lokale te wracają do zasobów komunalnych m.in. po śmierci najemcy, opuszczeniu przez niego lokalu, wygaśnięciu bądź wypowiedzeniu umowy najmu.
– Zgodnie z przepisami umowę można wypowiedzieć z sześciomiesięcznym wyprzedzeniem, jeśli lokator nie mieszka u siebie przez co najmniej rok
– informuje Beata Wrońska-Freudenheim, dyrektor stołecznego biura polityki lokalowej.
Tłumaczy, że w przypadku śmierci najemcy urząd w ciągu miesiąca występuje do jego rodziny o przekazanie lokalu. – Zdarza się często, że w takim mieszkaniu chce nadal przebywać rodzina czy nawet osoby obce, które zgodnie z przepisami nie są uprawnione do kontynuowania umowy najmu – wyjaśnia dyrektor.
Komentarze
Tagi
Czytaj też…
Czytaj na forum
- producent pojazdów elektrycznych Liczba postów: 4 Grupa: Trudne tema... Rynek aut elektrycznych robi się coraz ciekawszy, bo oprócz nowych producentów coraz mocniej wchodzą w niego też duże, dobrze znane marki. Widać to chociażby po...
- Najlepszy sposób na naukę języka obcego Liczba postów: 22 Grupa: Trudne tema... Moim zdaniem najlepiej działa regularny kontakt z językiem, ale bez robienia z nauki kolejnego obowiązku. Dużo daje słuchanie, czytanie i krótkie ćwiczenia wple...
- Aluminium, technologia i zaufanie. Historia partne... Liczba postów: 1 Grupa: Aktualności Ciekawe, jak mocno zmieniło się podejście do stref zewnętrznych – dziś liczy się już nie tylko trwałość materiału, ale też spójność z bryłą domu i całym otoczen...
- „Nie-Lalka”: współcześni pisarze reinterpretują bo... Liczba postów: 1 Grupa: Aktualności Ciekawe spojrzenie, bo „Lalkę” można czytać nie tylko jako historię Wokulskiego i Izabeli, ale też jako opowieść o pieniądzach, pozycji społecznej i możliwościa...
- Stacja Muzeum zaprasza na spotkanie o historii kol... Liczba postów: 1 Grupa: Aktualności Takie spotkania są wartościowe, bo historia kolei to nie tylko lokomotywy i infrastruktura, ale też ludzie, którzy przez dekady tworzyli ten system od środka. D...

