Folia w płynie, taśmy i mankiety – jak prawidłowo wykonać hydroizolację łazienki
Nowe płytki, modne fugi, efektowna armatura. Wszystko wygląda idealnie. Ale o trwałości łazienki decyduje nie tylko to, co widać na pierwszy rzut oka. Równie ważna jest warstwa ukryta pod okładziną ceramiczną – hydroizolacja. Pozorna oszczędność na tym etapie może mieć bardzo wysoką cenę: od problemów z wilgocią po kosztowne naprawy wymagające skuwania płytek. Jak skutecznie zabezpieczyć łazienkę przed wodą i dlaczego sama folia w płynie to nie wszystko?
Czytaj dalej
Przy urządzaniu łazienki łatwo zatracić się w wyborze płytek, armatury i dodatków. To one tworzą efekt, który podziwiamy po zakończeniu remontu. O trwałości wykończenia decyduje jednak również to, co znajduje się pod płytkami. Mogłoby się wydawać, że dobry klej i staranne ułożenie płytek wystarczą, by łazienka przez lata wyglądała jak nowa. W pomieszczeniu regularnie narażonym na kontakt z wodą to jednak za mało. Płytki same w sobie są odporne na działanie wilgoci, ale nie oznacza to, że cała płaszczyzna wykończona ceramiką staje się wodoszczelna. Woda może przenikać przez spoiny i docierać do podłoża. Z czasem może to prowadzić do zawilgocenia, uszkodzeń okładziny, a także rozwoju pleśni. Poważniejsze nieszczelności mogą doprowadzić do zalania sąsiednich pomieszczeń, np. mieszkania piętro niżej.
Fot. Baumit
Dlatego tak ważnym etapem remontu jest wykonanie hydroizolacji podpłytkowej, czyli zabezpieczenie podłoża przed wodą jeszcze przed ułożeniem płytek. Jednym z popularnych rozwiązań stosowanych w łazienkach jest folia w płynie, np. Baumit Baumacol Proof – gotowa masa, która po wyschnięciu tworzy elastyczną powłokę wodochronną. Aby spełniała swoją funkcję, musi być jednak prawidłowo dobrana i starannie nałożona.
Fot. Baumit
Czytaj również: Iniekcja na ratunek zawilgoconym murom – skuteczna metoda odtworzenia izolacji poziomej
– Hydroizolacja to nie miejsce na oszczędności ani improwizację. Jej zadaniem jest stworzenie szczelnej bariery, która zabezpieczy podłoże przed wodą przenikającą pod okładzinę. Jeżeli ten etap zostanie pominięty lub wykonany niedbale, nawet bardzo dobre płytki nie rozwiążą problemu. Błędy mogą ujawnić się dopiero po dłuższym czasie, kiedy usunięcie ich skutków będzie znacznie trudniejsze niż prawidłowe wykonanie izolacji na początku – wyjaśnia Tomasz Dzierwa, product manager w firmie Baumit.
Folia w płynie – trwale elastyczna ochrona podłoża
Folię w płynie stosuje się przede wszystkim w łazienkach i innych pomieszczeniach narażonych na częsty kontakt z wodą. Kluczowe znaczenie ma wówczas nie tylko staranne wykonanie powłoki, lecz także odpowiednie zabezpieczenie powierzchni. Zasięg hydroizolacji należy dopasować do rozmieszczenia urządzeń sanitarnych i stopnia narażenia poszczególnych stref na kontakt z wodą.
Fot. Baumit, nakładanie foli w płynie
– Obszar hydroizolacji powinien uwzględniać sposób użytkowania łazienki i powierzchnie najbardziej narażone na kontakt z wodą. Wokół umywalki warto zabezpieczyć ścianę w pasie o szerokości co najmniej 50 cm z każdej strony. W strefie wanny i prysznica izolację najlepiej poprowadzić aż do sufitu, z zachowaniem minimum 50 cm zapasu poza ich obrysem. Podłogę należy zabezpieczyć na całej powierzchni, wyprowadzając hydroizolację na ściany na wysokość co najmniej 15 cm. W małych łazienkach strefy zachlapania często się pokrywają, dlatego zabezpieczenia mogą wymagać całe ściany, niekiedy nawet wszystkie – podpowiada ekspert.
Fot. Baumit, nakładanie foli w płynie
Przed rozpoczęciem prac podłoże należy odpowiednio przygotować: oczyścić, usunąć luźne fragmenty i zanieczyszczenia, a w razie potrzeby wyrównać oraz zagruntować zgodnie z zaleceniami producenta. Dopiero na tak przygotowaną i zagruntowaną powierzchnię nakłada się folię w płynie. Zazwyczaj wykonuje się minimum dwie warstwy, ale sposób aplikacji, wymagane zużycie materiału i przerwy technologiczne należy zawsze dostosować do instrukcji konkretnego produktu. Ważne, by powłoka była równomierna i nie miała niepokrytych miejsc.
Woda nie szuka środka płytki
Równomierne nałożenie folii w płynie to podstawa, ale są miejsca, które mogą wymagać szczególnej uwagi.

Podłoże może pracować, a instalacje – podlegać niewielkim ruchom i zmianom temperatury. W takich warunkach szczególnie ważne jest zabezpieczenie miejsc, w których łatwo o przerwanie ciągłości hydroizolacji. Dlatego sama folia w płynie to nie wszystko – istotne jest również prawidłowe wykonanie uszczelnień uzupełniających.
Fot. Baumit, folia w płynie i mankiet uszczelniający
Czytaj również: Trwałe systemy hydroizolacyjne odporne na trudne warunki atmosferyczne
W praktyce oznacza to zastosowanie w narożnikach i na połączeniach ścian z podłogą taśmy uszczelniającej, np. Baumit Baumacol Strap, a także mankietów wokół przejść rur instalacyjnych, np. Baumit Baumacol Sleeve. Elementy te osadza się w pierwszej warstwie hydroizolacji zgodnie z zaleceniami producenta, a następnie nakłada kolejną warstwę folii w płynie, odpowiednio łącząc ją z zastosowanymi elementami systemowymi.
Fot. Baumit hydroizolacja
– Hydroizolację należy traktować jako kompletny układ, a nie pojedynczy produkt. Folia w płynie zabezpiecza płaszczyzny, taśmy uszczelniają połączenia, a mankiety chronią miejsca przejść instalacyjnych. Każdy z tych elementów pełni inną funkcję, a ich prawidłowe zastosowanie pomaga zapewnić ciągłość zabezpieczenia. Warto zadbać o to już podczas remontu, ponieważ koszt odpowiedniego wykonania hydroizolacji jest niewielki w porównaniu z wydatkami, jakie może przynieść naprawa nieszczelności pod gotowymi płytkami – szczególnie gdy wymaga skuwania okładziny i ponownego wykonania części prac – podkreśla Tomasz Dzierwa.
Fot. Baumit hydroizolacja
Wielu inwestorów szuka oszczędności na tych etapach wykonania prac, których efektów nie widać po ich zakończeniu. Pominięcie hydroizolacji lub jej niedokładne wykonanie może jednak przynieść jedynie pozorne oszczędności. W dłuższej perspektywie grozi bowiem dużymi dodatkowymi wydatkami, uciążliwymi naprawami, a w przypadku zalania – również problemami z sąsiadami i kosztami odszkodowań. Dlatego tak ważne jest staranne zabezpieczenie podłoża przed wilgocią. Pozwala ono ograniczyć ryzyko kosztownych napraw i bardzo długo cieszyć się pięknym, funkcjonalnym wnętrzem.
Fot. Baumit hydroizolacja

